Jarosław Kaczyński pytany o Pegasusa i komisję śledczą. "Chora wyobraźnia, czarna propaganda"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP skomentował doniesienia o inwigilacji Pegasusem i stwierdził, że powołanie sejmowej komisji śledczej w tej sprawie służyłoby "czarnej propagandzie". - Jestem przekonany, że rozsądek zwycięży, ale zobaczymy. My nie mamy powodów, żeby się bać - mówił.

- Nie ma najmniejszych wątpliwości, że jeżeli były nadużycia dotyczące podsłuchów, to nie wydarzyły się one za naszych czasów - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Jarosław Kaczyński. Pytany o inwigilację Pegasusem, kluczył, że "wszystkie służby specjalne muszą mieć środki, które odpowiadają współczesnemu poziomowi techniki, a współczesny poziom techniki jest dostępny dla bardzo wielu, także dla przestępców". 

Zobacz wideo Walka ze społeczeństwem obywatelskim i szpiegostwo międzynarodowe wśród zastosowań Pegasusa. Jak to działa?

Kaczyński pytany o Pegasusa. "Chora wyobraźnia"

Jeżeli chodzi o tych, których dotyczą działania służb, to z całą pewnością nie są to decyzje kierowane względami politycznymi

- zaznaczył.

Opowiadanie o jakichś działaniach, które miały mieć związek z wyborami, to po prostu wytwór chorej wyobraźni, który tylko każe się zastanowić, jak to z tymi wyborami w Polsce było, gdy rządził kto inny

- dodał. Wskazał także, że powołanie w Sejmie komisji śledczej w sprawie inwigilacji służyłoby "czarnej propagandzie".

Prezesa PiS pytano też o byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który w ostatnich dniach stwierdził, że poprze wniosek o powołanie komisji śledczej, jeśli nie upewni się, że nie był podsłuchiwany. - Czas jest do chwili głosowania nad powołaniem komisji śledczej. Do tej chwili oczekuję – i nie tylko ja - na precyzyjne wyjaśnienia. Jeśli ich nie otrzymam, to będę głosował za powołaniem komisji i myślę, że nie jestem w tym zamiarze odosobniony. Mówię to bardzo otwarcie - mówił Ardanowski w rozmowie z "Rzeczpospolitą". 

Kaczyński skwitował tę wypowiedź słowami:

 Nie dowiadywałem się, czy przedmiotem tego rodzaju działań był pan Ardanowski. Ten wywiad, którego udzielił, jest dla mnie zdumiewającym zaskoczeniem.

Donald TuskDonald Tusk: Dałem w sprawie komisji śledczej zielone światło

Pegasus. Citizen Lab o co najmniej pięciu inwigilowanych osobach

Przypomnijmy, z badań Citizen Lab działającego przy Uniwersytecie w Toronto, wynika, że Pegasusem byli inwigilowani senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza (był wówczas szefem sztabu wyborczego KO), adwokat Roman Giertych, prokuratorka Ewa Wrzosek oraz szef Agrounii Michał Kołodziejczak i dziennikarz Tomasz Szwejgiert.

W rozmowie z Łukaszem Rogojszem sprawę podsłuchów komentował John Scott-Railton, starszy analityk Citizen Lab. - Tych przypadków na pewno będzie więcej. To jedynie kwestia czasu - wskazywał.

Na razie mamy tutaj kilka przypadków, które już teraz wyglądają naprawdę źle. Mogę sobie tylko wyobrazić, co się stanie, kiedy zbadamy strukturę każdego z tych przypadków

 - dodał. 

Całą rozmowę można przeczytać tutaj: Afera Pegasusa to wierzchołek góry lodowej. "Jeśli nadzór zawiódł tutaj, to niemal na pewno zawiódł też w innych miejscach"

Więcej o: