Paweł Rychlik w czasie obrad nagle przerwał wypowiedź. "Jestem na drugiej komisji w tym momencie"

Poseł Prawa i Sprawiedliwości uczestniczył w obradach dwóch komisji w tym samym czasie? Tak może wynikać z wypowiedzi polityka. Sytuację skomentował poseł Konfederacji.
Zobacz wideo Prof. Pyrć wyjaśnia, dlaczego tak istotne jest szczepienie w

We wtorek 1 lutego miały miejsce obrady sejmowej komisji zdrowia. Ostatecznie Sejm odrzucił projekt nowej ustawy covidowej. Kiedy jednak poseł Paweł Rychlik czytał jej założenia, niespodziewanie przerwał swoją wypowiedź. 

Poseł PiS uczestniczył w obradach dwóch komisji w tym samym czasie?

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Rychlik odczytywał założenia nowej ustawy covidowej, gdy nagle przerwał wypowiedź i skierował wzrok na znajdujące się przed nim urządzenie elektroniczne. 

 

- Przepraszam, ale ja też prowadzę... jestem na drugiej komisji w tym momencie - powiedział nieco zmieszany, klikając w ekran sprzętu. Wtedy sytuację postanowił skomentować poseł Konfederacji Grzegorz Braun: - Jak pan się nie nauczył czytać tekstu, to może pan przekaże komuś innemu do odczytania, to będzie przynajmniej ciekawie, bo widzę, że koledzy zasypiają - powiedział.

Więcej na temat polityki znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Posiedzenie Komisji ZdrowiaKomisja Zdrowia za odrzuceniem "lex Kaczyński" w pierwszym czytaniu

"Lex Kaczyński". Sejm odrzucił projekt nowej ustawy covidowej

Podczas wieczornej debaty we wtorek 1 lutego Sejm w drugim czytaniu odrzucił projekt nowej ustawy covidowej. Przepisy wprowadzały między innymi możliwość weryfikowania wyników testów covidowych przez pracodawców.

Za odrzuceniem projektu posłów PiS głosowało 253 parlamentarzystów, przeciw wnioskowi było 152 polityków, natomiast 37 wstrzymało się od głosu. Wcześniej odrzucenie przepisów zarekomendowała sejmowa komisja zdrowia.

Według projektu pracodawca mógłby raz w tygodniu żądać od pracowników informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu na koronawirusa wykonanego nie wcześniej niż 48 godzin przed jego okazaniem. Testy miały być opłacane przez państwo. Projekt nie przewidywał możliwości sprawdzania certyfikatów szczepionkowych. Przepisy zakładały również, że osoba, która zakaziłaby się koronawirusem w pracy, mogłaby później domagać się odszkodowania.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński. 43. posiedzenie Sejmu IX kadencji, Warszawa, 2 grudnia 2021"Lex Kaczyński" już leci do kosza. "Jak upadnie, to powiemy, że przecież chcieliśmy"

Więcej o: