W niedzielę w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET gościem Beaty Lubeckiej był m.in. Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski. Polityk został zapytany o tzw. Lex Kaczyński - projekt ustawy, który wpłynął do Sejmu w czwartek w zamian tzw. ustawy Hoca, która dotyczyła walki z epidemią koronawirusa.
- Czy Solidarna Polska w ogóle znała jego założenia, zanim ten projekt trafił do Sejmu? - pytała prowadząca. - Celne pytanie, pani redaktor, bo jako rzecznik muszę powiedzieć, że my nie konsultowaliśmy tego projektu, więc do czasu, jak nie będziemy mieli spotkania w tym zakresie, jak ten projekt rzeczywiście wygląda, nie ocenimy go - odpowiedział polityk. Dopytywany przez Beatę Lubecką przyznał jednak, że projekt ustawy zaskoczył jego ugrupowanie.
- Można powiedzieć, że tak, ale to nie znaczy, że ten projekt jest fatalny czy też zły - mówił Jacek Ozdoba. - Nie chciałbym tutaj wyrokować. Akurat w Solidarnej Polsce są osoby, które mają różne zdanie na ten temat. […] Uważam, że te rozwiązania, które są często proponowane przez rząd, są racjonalne. Co do tych rozwiązań, o których jest mowa: rzeczywiście powszechne testowanie jest zasadne i uważam, że to jest dobre rozwiązanie. Co do sposobu karania i prowadzenia tego systemu, to już należy przedyskutować – stwierdził poseł Solidarnej Polski.
Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Pytany o to, czy Solidarna Polska opowie się za projektem, członek Solidarnej Polski nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Przyznał jednak, że jego ugrupowanie jest raczej przeciwne "przymusowi i karaniu".
- Do czasu aż będziemy mieli spotkanie w gronie posłów, nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo byłoby to dezinformowanie wyborców. Ale w większości spraw, które dotyczą pewnego przymusu, karania jesteśmy przeciwnikami z uwagi na to, że prawa konstytucyjne są dla nas najistotniejsze - powiedział Jacek Ozdoba.
W czwartek do Sejmu wpłynął projekt nowej ustawy covidowej, który zastąpił wcześniejszą ustawę, zwaną ustawą Hoca. Nowa ustawa została skrytykowana przez polityków opozycji, którzy zaczęli określać ją mianem "lex Kaczyński".
Zgodnie z ustawą, każdy pracownik będzie miał możliwość nieodpłatnie, w zakładzie pracy wykonać raz w tygodniu test na obecność koronawirusa. Dodatkowo projekt ustawy zakłada, że jeśli pracownik świadczący usługi w zakładzie pracy nie wykona testu na obecność COVID-19, będzie mógł zostać zobowiązany do zapłaty w przypadku zakażenia innego pracownika.