Burmistrz Wielunia przygarnia patogalę Najmana i "Słowika". A po godzinach doradza u Andrzeja Dudy

Jacek Gądek
Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa doradza u prezydenta Andrzeja Dudy - jest członkiem Narodowej Rady Rozwoju, zasiada w loży ds. samorządu terytorialnego. W otoczeniu głowy państwa Okrasa ma opinię co najmniej dziwaka. Nieprzypadkowo. Burmistrz chciał przygarnąć bijatykę MMA-VIP4, której twarzą jest "Słowik", jeden z najgroźniejszych gangsterów lat 90. Chciał, bo w piątek wieczorem sobotnią galę odwołał.
Zobacz wideo Prezydent Andrzej Duda nawiązał do inflacji: Ja też płacę rachunki i robię zakupy

W Wieluniu miała się odbyć bijatyka MMA-VIP4, organizowana przez federację niespełnionego pięściarza Marcina Najmana. Podczas gali Najman miał zmierzyć się z "Miśkiem z Nadarzyna". Do pojedynku jednak nie dojdzie, bo w piątek wieczorem gala została odwołana. Więcej na ten temat w poniższym artykule sport.pl, "Burmistrz Wielunia odwołuje galę Najmana! Ale to tłumaczenie..."

Krzysztof Stanowski Burmistrz Wielunia, Paweł OkrasaBurmistrz Wielunia odwołuje galę Najmana! Ale to tłumaczenie...

Początkowo impreza miała się odbyć w Kielcach, gdzie Najman przedstawił jako "bossa" imprezy Andrzeja Zielińskiego — jednego z najgroźniejszych polskich gangsterów lat. 90, znanego pod pseudonimem "Słowik", przywódcę dawnego gangu pruszkowskiego.

"Słowik" stał się twarzą gali i marketingowym magnesem. Władze Kielc odmówiły wynajęcia hali, w której miały się odbyć bijatyki. Podobnie było w Pruszkowie. Najman znalazł jednak sojusznika w Wieluniu — ogłosił, że ma już podpisaną umowę na wynajem miejskiej hali na 5 marca. Za udostępnieniem hali — przy sprzeciwie radnych i powszechnemu oburzeniu — opowiedział się burmistrz Wielunia Paweł Okrasa.

Więcej informacji z Polski na stronie głównej Gazeta.pl.

Kim jest Paweł Okrasa? Jego życiorys znajduje się na stronie Pałacu Prezydenckiego, bo burmistrz doradza u prezydenta Andrzeja Dudy — jest członkiem Narodowej Rady Rozwoju i zasiada w loży ds. samorządu terytorialnego.

W jego życiorysie czytamy, że jest Absolwentem Wydziału Biologii i Hodowli Zwierząt Akademii Rolniczej we Wrocławiu, a także podyplomowego Studium Finansów i Bankowości na Wydziale Gospodarki Narodowej Akademii Ekonomicznej. Nim został burmistrzem Wielunia, był inspektorem bankowym, specjalistą kredytowym i przedsiębiorcą. W latach 2006-14 był radnym Rady Miejskiej w Wieluniu, a przez dwa lata pełnił funkcję jej przewodniczącego. Podkreślono, że w 2019 r. był organizatorem 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej z udziałem prezydentów Polski i Niemiec.

Marian BanaśPiS osacza Banasia, a ten wbija szpilę prezesowi PiS. Kulisy wojny o "pancernego Mariana"

Paweł Okrasa, jak słyszymy z Pałacu Prezydenckiego, był rekomendowany do tej Rady przez (obecnie już tylko społecznego, a wcześniej etatowego) doradcę prezydenta — Pawła Muchę. Od początku jednak w Pałacu burmistrz Wielunia uchodził za dziwaka, czy wręcz — to opinia osoby z otoczenia prezydenta: "zwyczajnego idioty". - Zdecydowanie powinien zostać usunięty z Rady — mówi jedna z osób współpracująca z prezydentem. - A czy zniknie z Rady? - pytamy. Tu nie ma już pewności.

Burmistrz Wielunia to zadziwiająca persona. Wspomnieć wystarczy, że hołubią go w środowisku… antysemickich patostreamerów. Tu przykład. Wojciech Olszański (posługuje się pseudonimem Aleksander Jabłonowski) w swoim kanale NPTV zachwalał niedawno burmistrza Wielunia tak: "jeszcze jeden objawiony niezłomny". A chwalił go w ten sposób, bo Paweł Okrasa krytykuje obostrzenia i działania władz — według niego — ograniczające wolność ludzi, perorując przy tym o istocie człowieczeństwa.

Środowisko tworzone przez Olszańskiego to tzw. "kamraci" - radykalni antyszczepionkowcy, znani z antysemickich skandali, narodowcy o prorosyjskich przekonaniach. W Kaliszu zorganizowali z kolei antysemicką demonstrację, podczas której nawoływano do mordowania osób pochodzenia żydowskiego. Prokuratura Olszańskiemu zarzuciła Olszańskiemu i jego "kamratom" nawoływanie do nienawiści i znieważenie na tle różnic narodowościowych — zostali aresztowani, a potem wypuszczeni zza krat.

Więcej o: