Kamiński nie stawi się na senackiej komisji ds. inwigilacji. "Chcę uspokoić opinię publiczną"

"Nie przewiduję udziału w pracach Komisji senackiej na żadnym ich etapie" - przekazał w piśmie do senatora KO Marcina Bosackiego minister Mariusz Kamiński. To odpowiedź na zaproszenie, jakie wystosowała w ubiegłym tygodniu wobec Kamińskiego nadzwyczajna senacka komisja. "Państwo chcą jedynie prowadzić antyrządową kampanię" - dodał koordynator służb specjalnych.

Szef MSWiA i minister-koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński w piśmie z 17 stycznia został zaproszony na posiedzenie senackiej komisji nadzwyczajnej ds. wyjaśnienia przypadków nielegalnej inwigilacji.

Komisja działa od stycznia, do tej pory w jej posiedzeniach brali udział m.in. przedstawiciele kanadyjskiego think-tanku Citizen Lab przy Uniwersytecie w Toronto, którzy mówili o swoich ustaleniach związanych ze stosowaniem w Polsce oprogramowania Pegasus.

Citizen Lab do tej pory potwierdziło stosowanie Pegasusa wobec pięciu osób: senatora KO Krzysztofa Brejzy, prokurator Ewy Wrzosek, mecenasa Romana Giertycha, lidera Agrounii Michała Kołodziejczaka i dziennikarza Tomasza Szwejgierta.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Kamiński w odpowiedzi do przewodniczącego komisji, senatora Koalicji Obywatelskiej Marcina Bosackiego, przekazał, że nie skorzysta z zaproszenia senatorów.

Minister stwierdził m.in., że, jak wynikało z medialnych doniesień, służby za rządów PO-PSL kupiły w 2012 r. oprogramowanie służące do stosowania metod kontroli operacyjnej.

"Służba miała z niego korzystać w czasie, gdy Prezesem Rady Ministrów był Donald Tusk i Ewa Kopacz, koordynowaniem służb zajmował się Bartłomiej Sienkiewicz i Marek Biernacki, zaś służbami kierowali nominaci Platformy Obywatelskiej. Media prezentowały właściwości i możliwości tego właśnie programu w taki sam sposób, w jaki dziś opisuje się "program Pegasus" - napisał Mariusz Kamiński w piśmie do Marcina Bosackiego.

Marek SuskiSuski pytany o Pegasusa: Nie mam pojęcia, czy jest system o takiej nazwie

Szef MSWiA podkreślił, że "w Polsce kontrola operacyjna jest zarządzana - na wniosek uprawnionej służby - przez sąd, po wcześniejszej zgodzie prokuratora".

"Bezpodstawne są także insynuacje, jakoby rząd PiS osłabiał kontrolę nad służbami i stosowaniem kontroli operacyjnej. To dzięki zmianom przeprowadzonym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości kontrola sądowa została w 2016 roku wzmocniona, zaś uprawnienia służb stały się bardziej przejrzyste" - dodał Mariusz Kamiński.

Polityk wskazał w piśmie, że w 2014 r. "media zarzucały władzom, że Polska zakupiła program do "totalnej inwigilacji" (jak podawały wtedy media), produkowany przez włoską firmę Hacking Team".

"Informacje takie, bazujące na ustaleniach kanadyjskiej firmy Citizen Lab, nie służyły jednak ówczesnej opozycji do formułowania absurdalnych insynuacji wobec rządu. Nikt nie próbował wykorzystywać doniesień o domniemanych metodach i formach pracy operacyjnej dla celów politycznych, zaś politycy rządzącej wtedy koalicji PO-PSL nie dementowali tych doniesień. To wszystko pokazuje, że obecne podejście polityków związanych z Platformą Obywatelską jest przejawem hipokryzji i działaniem sprzecznym z interesem państwa" - ocenił Mariusz Kamiński.

Posłuchaj podcastu

Mariusz Kamiński: Chodzi o antyrządową kampanię

Minister-koordynator służb specjalnych podkreślił, że "nie ma żadnych dowodów na nielegalne działania wobec kogokolwiek".

"Przebieg spotkań senackiej komisji nadzwyczajnej, wypowiedzi jej członków, dowodzą, że w państwa działaniach natomiast w żadnym stopniu nie chodzi o wyjaśnianie czegokolwiek. Państwo chcą jedynie prowadzić antyrządową kampanię, której skutkiem ubocznym może być – czego zakładam, są państwo świadomi – sparaliżowanie skutecznych działań służb odpowiedzialnych za ściganie przestępczości" - czytamy.

Mariusz Kamiński napisał także, że "w wielu skomplikowanych śledztwach metody kontroli operacyjnej są kluczowe dla działań wymiaru sprawiedliwości". Dodał, że "nie przewiduje udziału w pracach Komisji senackiej na żadnym ich etapie".

Zobacz wideo W jaki sposób Roman Giertych dowiedział się, że był inwigilowany Pegasusem? [fragment obrad komisji senackiej]

Szef MSWiA o Pegasusie: Chcę uspokoić opinię publiczną

W rozmowie z dziennikarzami w Sejmie szef MSWiA uzupełnił swoje stanowisko.

- Chcę uspokoić opinię publiczną, jeszcze raz bardzo mocno podkreślam: nie ma żadnych nadużyć w zakresie stosowania kontroli operacyjnej w polskich służbach specjalnych. Nie obawiam się żadnej komisji. To, czego się obawiam, to jest to, że w tak trudnym międzynarodowym otoczeniu związanym z zagrożeniami dla bezpieczeństwa Polski w tej chwili następuje polityczny atak na polskie służby specjalne - stwierdził.

Jak dodał, "znacząca część informacji, które są w przestrzeni publicznej, są to informacje całkowicie nieprawdziwe".

- W takich sprawach należy zachowywać się w sposób absolutnie odpowiedzialny, spokojny, nie ulegać emocjom, nie ulegać żadnym fake newsom, naprawdę, mamy tyle zagrożeń dla bezpieczeństwa naszego kraju, w tym zagrożeń zewnętrznych, że budowanie scenariuszy politycznych, a opozycja buduje pewne scenariusze polityczne, naprawdę tak agresywnych, tak niebezpiecznych dla naszego kraju, jest miarą nieodpowiedzialności - ocenił.

Wicemarszałek Ryszard TerleckiTerlecki o komisji śledczej ws. inwigilacji: Małe szanse, mamy większość

"Panie Ministrze Kamiński chciałbym Pana poinformować, że w materiałach które prokuratura od roku 2020 do dzisiaj wysyła do różnych sądów przeciwko mnie, nie ma ani jednego podsłuchu czy materiału tajnego. Niech Pan więc skończy uzasadniać swoje przestępstwa kłamstwami!" - skomentował na Twitterze mecenas Roman Giertych.

"Warto przypomnieć, że sąd w Polsce skazał Mariusza Kamińskiego na 3 lata bezwzględnego więzienia za przekroczenie uprawnień. Konkretnie nadużycia w służbach" - skomentował pismo Kamińskiego przewodniczący Nowoczesnej, poseł KO Adam Szłapka.

"Jeśli niewinni nie muszą się obawiać, to dlaczego Kamiński nie chce stawić się na senackiej komisji ds. inwigilacji Pegasusem?" - napisał europoseł Koalicji Europejskiej Radosław Sikorski.

Więcej o: