Awantura w Sejmie. "Dość tych kłamstw", "gigantyczny bubel". Do Kaczyńskiego: Trzeba się odważyć

W środę rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie Sejmu, w czasie którego posłowie zajmą się m.in. zmianami w Polskim Ładzie. - Rozpoczynamy dzisiaj proces naprawy tego gigantycznego bubla prawnego, który nazwaliście Polskim Ładem - mówił Janusz Cichoń z KO. Borys Budka przekonywał z kolei, że żadne tarcze wprowadzane przez rząd nie działają. - Dosyć tych kłamstw - odpowiadał Jacek Sasin.

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (element zmian związany z Polskim Ładem), ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

Stanowisko klubu Koalicji Obywatelskiej przedstawił Janusz Cichoń. - Rozpoczynamy dzisiaj proces naprawy tego gigantycznego bubla prawnego, który nazwaliście Polskim Ładem. Kto wam pisał ten projekt? Kto by to nie był, powinien zapaść się ze wstydu pod ziemię - stwierdził.

Reprezentujący Lewicę Dariusz Wieczorek ocenił, że rząd oszukał wszystkich utrzymując, że obniża podatki, a tym czasem je podwyższył. - To trzeba po prostu wyrzucić do kosza i przez rok potem nad tym spokojnie pracować - uznał.

Artur Dziambor z Konfederacji stwierdził, że PiS uderzył Polskim Ładem w rodziny. - Wasza prorodzinna polityka poszła w tym momencie w piach - podkreślił.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Po burzliwej debacie posłowie przeszli do omówienia poprawek Senatu ws. ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców paliw gazowych.

Przepisy przygotowane przez rząd przewidują zamrożenie cen tego paliwa w 2022 roku i zakładają, że z taryf zatwierdzonych przez prezesa URE na ten rok - obok gospodarstw domowych - skorzystają również "odbiorcy wrażliwi".

Zobacz wideo Starcie Budki i Sasina w Sejmie. "Senat naprawił bubel", "Dość tych kłamstw", "Chcecie państwo takiego eventu?"

Spór między Borysem Budką a Jackiem Sasinem. "Dość tych kłamstw"

Do głosowania nad tą sprawą odniósł się na mównicy sejmowej poseł KO Borys Budka. 

Żadne tarcze obiecane przez rząd nie działają. Tysiącom małych i średnich firm grozi likwidacja, bo zafundowaliście najwyższe w historii podwyżki gazu. I co zrobiliście do tej pory? Nic. Senat naprawił bubel prawny, jaki złożyliście. Dzisiaj to od was zależy, czy małe polskie firmy, firmy rodzinne przetrwają rządy PiS-u, czy rząd PiS będzie grabarzem polskiej gospodarki

- powiedział szef klubu KO. 

Na jego słowa odpowiedział Jacek Sasin. - Dosyć tych kłamstw. Dzisiaj za drogi gaz odpowiada wasza polityka tu w Polsce, kiedy rządziliście, i w UE, gdzie daliście Putinowi możliwość szantażowania całej Europy cenami gazu - mówił poseł PiS w kierunku Budki.

Posłowie w SejmiePomysł weryfikacji szczepień już ukrócony w PiS? Są nowe informacje

W jego ocenie nowe prawo daje gospodarstwom domowym możliwość skorzystania z tańszego gazu - poniżej cen, które są cenami rynkowymi. - Dajemy również tani gaz tym instytucjom, które są społecznie wrażliwe: to są szkoły, szpitale, przedszkola. Wszędzie tam popłynie gaz w cenach taryfowych, które są wielokrotnie niższe od cen rynkowych - dodał wicepremier. 

 - To biurokraci europejscy zabraniają nam objąć taryfami także przedsiębiorców - stwierdził.

Wpłynął projekt, który ma zastąpić "lex Hoc". Nie wiadomo, co zawiera

Po godzinie 13 marszałkini Sejmu Elżbieta Witek przekazała, że do Sejmu wpłynął projekt ustawy, który ma zastępować tzw. "lex Hoc". Projekt zostanie przekazany do Biura Analiz Sejmowych i Biura Legislacyjnego Sejmu. 

Na razie nie wiadomo, co znajduje się w nowych rozwiązaniach. - Projekt będzie uzupełnieniem ustawy, którą wprowadził pan poseł Hoc. Proszę jeszcze o odrobinę cierpliwości - mówił w Sejmie PiS Tomasz Latos. Poseł dodał, że "za wcześnie mówić o konkretnych zapisach ustawy, ponieważ jest ona poddawana obróbce prawnej". - Dopóki nie ma numeru druku, to wydaje mi się, że to nie jest moment, aby oficjalnie o tym dokumencie rozmawiać - stwierdził.

Jako pierwsza wniosek formalny w tej sprawie złożyła Marcelina Zawisza z Lewicy, która domagała się przerwy i możliwości zapoznania się z zapowiadaną przez marszałek Witek ustawą, która ma zastąpić procedowany wcześniej projekt posła Czesława Hoca.

- Dzisiaj mamy kolejny rekord zachorowań za dziesięć dni możemy mieć rekord zgonów. Mówiliście o współpracy, że chcecie nas wysłuchać, a tymczasem nic się nie zmienia - dodała.

Tomasz SzwejgiertSzwejgiert o podsłuchach Pegasusem: Miały ustalić naszą wiedzę o Kamińskim

Zandberg do Kaczyńskiego: Trzeba się odważyć

Następnie na mównicy pojawił się Robert Winnicki z Konfederacji, który stwierdził, że jest już najwyższa pora, by uznać COVID-19 za zwykłą grupę. Po nim Maria Kurowska z PiS, która deklaruje się jako przeciwniczka szczepień, podkreślała, że w najgorszej sytuacji pandemicznej są kraje o najwyższym poziomie wyszczepienia.

- Proszę nie opowiadać bzdur pani posłanko. Szczepionki są najlepszym narzędziem, żeby ograniczyć zgony - stwierdził Adrian Zandberg. - Trzeba odważyć się wprowadzić obowiązkowe szczepienia panie prezesie - dodał, zwracając się do Jarosława Kaczyńskiego.

"Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami"

Więcej o: