Opozycja po spotkaniu z Morawieckim i Kaczyńskim: "ściema i porażka, wstyd!". Niepewny los ustawy Hoca

Ponad dwie godziny trwało wtorkowe spotkanie rządu z opozycją w sprawie sytuacji związanej z pandemią koronawirusa. Z relacji uczestników wynika, że Prawo i Sprawiedliwość może wycofać się z poselskiego projektu Czesława Hoca i przedstawić zamiast niego inny projekt. - Jedno jest pewne - zmusiliśmy rząd do tego, by do jutra przedstawił konkretne rozwiązania ustawowe. Takie padło zobowiązanie - mówił we wtorek szef klubu KO Borys Budka.

Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał we wtorek z przedstawicielami sił parlamentarnych na temat strategii dalszej walki z pandemią COVID-19. W spotkaniu w Kancelarii Premiera uczestniczyli członkowie rządu (m.in. wicepremier Jarosław Kaczyński oraz minister zdrowia Adam Niedzielski) oraz politycy, zarówno koalicji, jak i opozycji. 

Po ponad dwóch godzinach spotkanie w trakcie jego trwania opuścili przedstawiciele Lewicy.

"Spotkanie u premiera w sprawie pandemii okazało się wielką ściemą i porażką! Zero konkretów, zero decyzyjności, pełna abdykacji w walce z COVID-19! Wstyd!" - skomentował na Twitterze szef klubu Lewicy, Krzysztof Gawkowski.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- Była informacja, że ma pojawić się jakaś nowa ustawa, która będzie pisana po tym naszym spotkaniu, ponieważ premier jest na tyle uprzejmy, by wysłuchać najpierw opozycji. Dokładnie to samo słyszeliśmy po spotkaniu z marszałek Witek. Tych spotkań było kilka - wskazywała na konferencji prasowej posłanka Razem Marcelina Zawisza.

Andrzej DudaDuda zachęca do szczepień i zaprasza ekspertów. Co zrobiłby z projektem Hoca?

- Za każdym razem powtarza się ten sam schemat: mamy opowiedzieć o naszych propozycjach, a premier, bądź marszałek Witek, minister zdrowia, wiceminister słuchają, kiwają głowami i nic się nie dzieje. Ludzie umierają, w szczycie czwartej fali mieliśmy 800 zgonów dziennie, w szczycie fali omikronu będziemy mieli tych zgonów kilka tysięcy - dodała posłanka.

Jak stwierdziła, posłowie "domagali się przedstawienia konkretnych ustaw, rozporządzeń, planów na najbliższe dni i uzyskali informację od ministra zdrowia, że będzie powtarzał to, co powiedział kilka dni temu na konferencji prasowej".

Zobacz wideo PSL poprze projekt ustawy posła Hoca? Pytamy wicemarszałka Sejmu

Borys Budka: Zero pomysłów, brak konkretów

Podobnie krytycznie do wtorkowego spotkania odnosi się Platforma Obywatelska.

- Spodziewaliśmy się konkretów, a niestety nie zaprezentowano nam żadnego projektu, aktu prawnego, rozporządzenia, czy też ustawy. Zero pomysłów - komentował szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka.

- Jedno jest pewne - zmusiliśmy rząd do tego, by do jutra przedstawił konkretne rozwiązania ustawowe. Takie padło zobowiązanie. Powiedzieliśmy, że tylko konkretne rozwiązania dają podstawę do wspólnej pracy w parlamencie - dodał.

Prezes Jarosław KaczyńskiKażdy imposyblizm ma dwa końce. PiS właśnie odrabia tę lekcję [WYWIAD]

Borys Budka przekazał także, że posłowie "nie usłyszeli zapewnienia, co rząd zrobi z tzw. "lex Hoc".

- Wydaje się, że porzucili ten pomysł. Wszyscy podkreślamy - trzeba pilnych działań. Do pracy z rządem jesteśmy gotowi, ale tylko nad konkretami. Niestety tych konkretów dzisiaj zabrakło - powtórzył.

"Kaczyński boi się głosowania ustawy Hoca, ale żeby nie wyszło, że stchórzył przed Siarkowską z kolegami, proponuje w zamian jakąś nie-wiadomo-jaką ustawę nie-wiadomo-kiedy. Kompletny upadek człowieka, który sześć lat temu mógł zrobić wszystko, a dziś nie może nic" - skomentował na Twitterze rzecznik PO Jan Grabiec.

Kolejka karetek przed SOR w LubinieCzekał przed SOR osiem godzin. "Mówili, że może dojść do tragedii"

"Na spotkaniu w KPRM Jarosław Kaczyński zapowiedział, że będzie projekt ustawy dotyczący sankcji i egzekucji kar za brak maseczek, brak testów i brak zbadania pacjentów COVID-19" - napisał na Twitterze poseł Konfederacji Krzysztof Bosak. Podkreślił, że nie przedstawiono szczegółów, ani daty przedstawienia projektu.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że "rządzący na spotkaniu wiele mówili o rozszerzeniu dostępności do testowania".

- To jednak za mało. Będzie nowa ustawa rządowa. Zgłosimy do niej poprawki. Dobrze, że udało się zmusić rząd do pracy, bo do tej pory leżeli na kanapie - dodał.

W tym tygodniu w Sejmie miał być procedowany projekt tzw. ustawy Czesława Hoca. Przepisy zakładają umożliwienie pracodawcom wymaganie od zatrudnionych negatywnego wyniku testu na koronawirusa. Testowaniu, które w myśl projektu miałoby być bezpłatne, nie podlegaliby zaszczepieni lub ozdrowieńcy z COVID-19.

Odmowa okazania certyfikatu testu, szczepienia czy wyzdrowienia wiązałaby się z możliwością delegowania do innego miejsca pracy lub do innego rodzaju pracy, ale bez uszczerbku na wynagrodzeniu.

Więcej o: