Cezary Tomczyk: Jestem przekonany, że w każdym sztabie opozycyjnym od 2018 r. był ktoś, kogo podsłuchiwano

- Jestem przekonany, że w każdym sztabie opozycyjnym od 2018 roku, od wyborów samorządowych, był ktoś, kogo podsłuchiwano Pegasusem. To była kluczowa postać w sztabie - powiedział w Porannej Rozmowie Gazeta.pl Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej.
Zobacz wideo Cezary Tomczyk w Porannej Rozmowie Gazeta.pl

W Porannej Rozmowie Gazeta.pl gościem był Cezary Tomczyk. Poruszona została m.in. kwestia inwigilacji Pegasusem.

W ubiegłym tygodniu Marian Banaś przekazał w Senacie, że podjął decyzję o niezwłocznym wszczęciu pilnej kontroli doraźnej NIK w zakresie nadzoru państwa nad służbami specjalnymi. Jak dodał, zeznania w tej sprawie powinien złożyć prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Osobiście uważam, że jako wicepremier ds. bezpieczeństwa pan Jarosław Kaczyński powinien na wezwanie kontrolerów stawić się w NIK i złożyć obszerne zeznania jako świadek pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Powinien odpowiedzieć na pytania dotyczące nielegalnej masowej inwigilacji Polek i Polaków - mówił Banaś.

W czwartek z kolei szef NIK poinformował, że Izba złożyła zawiadomienia o możliwości naruszenia dyscypliny finansów publicznych przy zakupie Pegasusa przez byłego już szefa CBA Ernesta Bejdę oraz wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. Jak dodał, chodziło o zarzut polegający na wydatkowaniu środków publicznych bez upoważnienia albo z jego przekroczeniem.

Sprawa Pegasusa. W Sejmie powstanie komisja śledcza?

23 grudnia 2021 r. agencja Associated Press poinformowała, że senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza był inwigilowany za pośrednictwem Pegasusa - opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania do szpiegowania. Inwigilowani mieli być także, według medialnych doniesień, adwokat Roman Giertych i prokuratorka Ewa Wrzosek.

W związku z tymi przekazami w Senacie powstała komisja śledcza, której zadaniem jest wyjaśnienie przypadków nielegalnej inwigilacji. Jednocześnie trwają próby, aby podobną komisję utworzyć w Sejmie. Sprzeciwia się temu PiS, ale co do jej powołania porozumieli się już m.in. Kukiz'15 i Koalicja Obywatelska

Cezary Tomczyk: Paweł Kukiz widzi, co robi PiS, jakich metod używa

Odnosząc się do ewentualnego głosowania ws. powołania komisji śledczej, Tomczyk nie wykluczył remisu. - Wszystko zależy od pojedynczego głosu i zmiana jednego głosu zmienia układ sił. Weźmy pod uwagę fakt, że w ciągu ostatnich tygodni nieco rozluźniła się współpraca Pawła Kukiza z obozem PiS-u. Nawet obóz PiS wysyła takie sygnały, że uda im się przekonać jednego z posłów Pawła Kukiza, doszczętnie go ogołacając. Myślę, że sam Paweł Kukiz widzi, co robi PiS, jakich metod używa. Tu się na 100 proc. pojawia szantaż, jakieś zastraszanie. To są metody działania tej władzy - mówił. 

Poseł podkreślił, że Koalicja Obywatelska "zrobi wszystko, by doszło do przegłosowania" projektu ws. komisji. - Myślę, że w tej sprawie jest jedność po stronie opozycji - dodał.

Tomczyk przyznał, że KO rozmawia z posłami klubu PiS, aby zagłosowali za komisją śledczą. - Wy już, drodzy posłowie PiS, wiecie doskonale, że ten obóz podsłuchiwał nie tylko opozycję, ale podsłuchiwał też was, prawdopodobnie większość z was. Jeżeli chcecie, by ten dziwny moment w naszej historii się skończył i żebyśmy mogli przejść do normalnego uprawiania polityki, to każdy poseł PiS powinien głosować za powołaniem komisji ds. Pegasusa i podsłuchiwania opozycji, i dziennikarzy - mówił. - Jestem przekonany, że w każdym sztabie opozycyjnym od 2018 roku, od wyborów samorządowych, był ktoś, kogo podsłuchiwano Pegasusem. To była kluczowa postać w sztabie - podkreślał.

W poniedziałek 24 stycznia "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że służby, które miały inwigilować Giertycha, przechwyciły m.in. jego rozmowy z Donaldem Tuskiem. 

Więcej o:

Polecane dla Ciebie