Przemysław Czarnek o edukacji seksualnej. Minister radzi: Skupcie się na nauce. Na seks przyjdzie czas

Przemysław Czarnek wziął udział w czacie, podczas którego odpowiadał na pytania dotyczące między innymi edukacji seksualnej w szkołach. Minister edukacji przyznał, że nie podoba mu się też mówienie "rodzic" zamiast "matka" lub "ojciec".

Minister Edukacji i Nauki we wtorek wieczorem wziął udział w głosowej dyskusji na Twitterze. W pokoju "Suwroom" polityk wypowiadał się na różne kwestie, które najbardziej zaciekawiły użytkowników. Większość z nich dotyczyła szkoły

Zobacz wideo Czarnek: To, że mam tylko jedną żonę, ślub kościelny i tylko małżeńskie dzieci, nie znaczy, że jestem jaskiniowcem

Przemysław Czarnek przeciwny słowu "rodzic"? "'Rodzic' to się pisze w TVN-ie"

Przemysław Czarnek poruszył m.in. kwestię tego, jak młodzi ludzie powinni zwracać się do swoich rodziców. Minister przyznał, że nie podoba mu się stosowanie słowa "rodzic" w opisach "mamy" lub "taty".

- Używajmy konkretnych, właściwych nazw. Zwłaszcza w dobie rewolucji ideologicznej. Nie "rodzic", tylko "tata" lub "mama". Słyszałem głos męski, więc na pewno "tata". "Rodzic" to się pisze w TVN-ie. Zaraz będzie "rodzic nr 1" i "rodzic nr 2". Wróćmy do precyzyjnego języka - apelował w rozmowie Czarnek.  Minister kontrowersyjnie uznał też, że na problemy psychiczne u dzieci wpływ ma nauka zdalna i brak kontaktów z rówieśnikami oraz różne "ideologie". 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Prezydent Andrzej DudaNieoficjalnie: Kancelaria Prezydenta ma wątpliwości co do "lex Czarnek"

"Prowokujące" pytanie o edukację seksualną. "Wszystko umiem, niczego mi nie brakuje"

Najwięcej komentarzy wywołała jednak odpowiedź ministra edukacji na pytanie związane z edukacją seksualną w szkołach. - Mógłbym zadać pytanie, a czego pani brakuje wychowaniu do życia w rodzinie? Bo wie pani, uczyłem się właśnie dokładnie takiej samej edukacji seksualnej i szczęśliwie dochowałem się dwójki dzieci. Wszystko umiem, niczego mi nie brakuje - powiedział jednej z użytkowniczek polityk. Minister zarzucił też, że to pytanie było "prowokujące".

Minister edukacji i naukiCzarnek o zarzutach Rady Medycznej: To oznaczałoby, że mam jakąś władzę

Na tym jednak nie koniec, bo Przemysław Czarnek miał też apel do młodzieży. - Szanowni państwo, skupcie się na nauce, na zdobywaniu wiedzy z podstaw programowych. Na seks przyjdzie czas - radził minister.

Poza tym polityk zapowiedział powrót przysposobienia obronnego do szkół, który został wycofany z programu nauczania w 2012 roku. Minister uspokajał też, że zmiany wprowadzone po uchwaleniu "lex Czarnek" są po to, "by każdy, kto chce uczyć w szkole, powiedział najpierw, czego chce uczyć".

Więcej o: