Pegasus. Firma pośrednicząca zarobiła 8 mln zł. "Wszyscy wiemy, że za nią stoi dawna esbecja"

- Dotarliśmy do konkretnych kwot. Od momentu podpisania umowy na Pegasusa firma pośrednicząca w zakupie otrzymała zlecenia na kwotę 40 mln złotych z różnych instytucji państwowych - powiedział w środę Michał Szczerba. Spółka miała otrzymać m.in. 12 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, choć wcześniej nie zajmowała się projektami badawczymi.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński i Michał Szczerba przekazali 19 stycznia, że przeprowadzili kontrolę w różnych instytucjach państwowych pod kątem zleceń dla spółki Matic, która jak wynika z relacji medialnych, miała pośredniczyć w zakupie systemu Pegasus dla CBA od izraelskiej firmy NSO Group. Pegasus został zakupiony za 25 mln złotych, z czego prowizja dla spółki wynosiła 8 mln zł. Dokument potwierdzający zakup Pegasusa pokazał we wtorek były szef NIK Krzysztof Kwiatkowski podczas posiedzenia senackiej Komisji Nadzwyczajnej do spraw wyjaśnienia przypadków nielegalnej inwigilacji.

Zobacz wideo Senacka komisja ds. inwigilacji. Soboń: Senat podkopuje własny autorytet

Afera Pegasusa. Michał Szczerba: Firma ta otrzymała zlecenia na kwotę 40 mln złotych z różnych instytucji państwowych

- Jest rok 2017, mała spółka z.o.o. otrzymuje niejawne zlecenie od CBA na dostarczenie dla polskich służb Pegasusa - zaczął w środę poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba, podczas konferencji prasowej, na której obecny był także poseł KO Dariusz Joński. - Dokonaliśmy z panem posłem Jońskim konkretnych podsumowań. Można powiedzieć, że od Pegasusa zaczęła się dobra passa w państwie PiS dla tego podmiotu. Dla pośrednika, dla handlarza, Pegasusem - podkreślił Szczerba.

Następnie dodał, że politycy dotarli do konkretnych kwot, z których wynika, że od momentu podpisania umowy na Pegasusa, wspomniana firma otrzymała zlecenia na kwotę 40 mln złotych z różnych instytucji państwowych. - CBA mimo tego niejawnego przetargu również dało temu podmiotowi zlecenie na kwotę 4,667 mln na zakup oprogramowania analitycznego, ale to nie wszystko - wyjaśnił Szczerba. 

- Zastanawiało nas, co osoby związane z esbecją robią w dzisiejszych czasach i dlaczego ta firma sprzedawała z narzutem 8-milionowym CBA program szpiegowski. Zaczęliśmy kontrolować, gdzie się nie pojawiliśmy okazało się, że dostali w ostatnim czasie, ostatnich kilkunastu miesiącach zlecenie bądź dofinansowanie - przekazał poseł Joński. Michał Szczerba dodał także, że firma chociaż wcześniej nie zajmowała się projektami badawczymi, otrzymała 12 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Firma dostała blisko 8 mln na projekt "system wykrywania dezinformacji metodą sztucznej inteligencji".

- Firma, która jest pośrednikiem w zakupie Pegasusa ma dla państwa PiS wytworzyć algorytmy sztucznej inteligencji do automatycznej klasyfikacji i wykrywania fakenewsów. Jest to zdumiewające - ocenił. I dodał, że" projekt dziwnym trafem otrzymał najwyższą punktację w programie Infostrateg". - Czy to przypadek? Nie sądzę - dodał. 

Firma, jak poinformowali posłowie, otrzymała również 7 mln złotych z Ministerstwa Finansów na rozbudowę infrastruktury składowania danych, a z Prokuratury Krajowej blisko 1 mln zł na licencje oprogramowania dla jednostek prokuratur. Spółce pieniądze miała przekazać także: Komenda Główna Straży Pożarnej, Centrum Cyberbezpieczeństwa Sił Zbrojnych, Archiwum Główne Akt Dawnych, Narodowy Bank Polski i Polskie Radio - wymienił poseł Szczerba. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

2022 New Year's Eve Times Square PerformancesSylwester z omikronem w tle. Tak świat przywitał Nowy Rok [GALERIA]

- Najciekawszą instytucją jest IPN. Pośrednik od Pegasusa w ostatnich kilku latach de facto otrzymał monopol na realizację oprogramowania, dostarczanie baz i przestrzeni dyskowej dla Instytutu Pamięci Narodowej. (...) Wszyscy wiemy, że za tą spółką stoi dawna esbecja. I ci właściciele tej spółki znajdują się w zasobie archiwalnym IPN, prawdopodobnie mają nawet dostęp do zasobu zastrzeżonego - powiedział poseł. I dodał, że te zasoby są niedostępne zarówno dla posłów, jak i opinii publicznej. 

Komisja ds. Pegasusa

W grudniu 2021 roku agencja AP, powołując się na ustalenia grupy Citizen Lab działającej przy Uniwersytecie w Toronto, przekazała, że za pomocą oprogramowania Pegasus inwigilowany był senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza, adwokat Roman Giertych oraz prokurator Ewa Wrzosek. Nie wskazano jednak, kto stoi za inwigilacją, ale jedynym klientami izraelskiej firmy NSO Group, która opracowała Pegasusa, są w Polsce rządowe agencje.

Jarosław KaczyńskiBanaś chce wezwać do NIK Kaczyńskiego. Co jeśli prezes PiS nie przyjdzie?

Przed komisją wystąpili jak dotąd: były szef NIK Krzysztof Kwiatkowski, doradca w Departamencie Administracji Publicznej Najwyższej Izby Kontroli Marek Bieńkowski oraz obecny szef NIK Marian Banaś. Podczas środowego posiedzenia senackiej komisji ds. Pegasusa w wysłuchaniu udział wzięli Krzysztof Brejza oraz Dorota Brejza (żona polityka).

Więcej o: