Ziobro o aferze z Pegasusem: Burza w szklance wody, pic i fotomontaż, który organizuje opozycja

- Jest to w pełni legalny system i są to kłamstwa i bujdy na resorach, że tylko jest on przeznaczony do spraw terrorystycznych - powiedział Zbigniew Ziobro, pytany o Pegasusa. - Państwo polskie byłoby całkowicie niepoważne, gdyby tego rodzaju systemów nie miało na swoim wyposażeniu - dodał.
Zobacz wideo Brejza: Sprawa Pegasusa polegała na inwigilacji opozycji demokratycznej

We wtorek odbyło się drugie posiedzenie senackiej komisji ds. Pegasusa. Wystąpił podczas niego m.in. prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, który stwierdził, że on również mógł paść ofiarą nielegalnej inwigilacji. - Tak, uważam, że padłem ofiarą nielegalnej inwigilacji. Po raz pierwszy taka sytuacja miała miejsce w 2017 roku, kiedy podczas remontu mieszkania służby Krajowej Administracji Skarbowej zauważyły, że znajdują się tam kable, które służą do ewentualnego podsłuchu mojego mieszkania - powiedział.

- Drugi incydent miał miejsce w 2018 roku, kiedy to podjęto próbę włamania się do mojego prywatnego telefonu, by przejąć z niego wszystkie treści. Oczywiście ten telefon został całkowicie zniszczony, a moi informatycy z KAS stwierdzili w sposób jednoznaczny, że była to próba włamania się do mojego telefonu przez służby specjalne - dodał.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Prezes NiK Marian Banaś podczas posiedzenia Senackiej Komisji ds. inwigilacji Pegasusem. Warszawa, 18 stycznia 2022Marian Banaś: Uważam, że padłem ofiarą nielegalnej inwigilacji

Ziobro: Burza w szklance wody, pic i fotomontaż

Do tych słów na antenie TV Trwam odniósł się wieczorem Zbigniew Ziobro. Minister sprawiedliwości stwierdził, że każdy może teraz twierdzić, że stał się ofiarą inwigilacji, ponieważ to stało się "modne". - Państwo polskie byłoby całkowicie niepoważne, gdyby tego rodzaju systemów nie miało na swoim wyposażeniu, ponieważ one pozwalają skutecznie pozyskiwać dane, kiedy polskie prawo od lat na to pozwala - podkreślił.

Polityk mówił też o działalności samej senackiej komisji. - To jest oczywiście burza w szklance wody, pic i fotomontaż, który organizuje opozycja. Nie wiem, dlaczego oni opierają jakieś swoje wielkie nadzieje, że to przyniesie zmiany pozytywne w sondażach - podkreślił, dodając, że "pewnie to wynika ze strachu". - Tych, co do których ten system mógł być zgodnie z prawem używany i pozwolił na pozyskanie danych, które są niezbędne dla wyjawienia działalności przestępczej - stwierdził na antenie TV Trwam.

- Bo ten system, rzeczywiście, w niektórych sprawach był, o ile wiem, skuteczny. Jest to w pełni legalny system. To są kłamstwa i bujdy na resorach, że tylko przeznaczony jest on do spraw terrorystycznych. Po prostu postęp technologii sprawia, że za tym postępem musi również postępować polskie państwo, każde państwo demokratyczne, zyskując narzędzia skuteczne do pozyskiwania danych - zaznaczył.

Marian Banaś podczas senackiej komisji ds. inwigilacji PegasusemBanaś zapowiada pilną kontrolę ws. służb specjalnych. Wzywa Kaczyńskiego

Więcej o: