Adam Hofman był inwigilowany Pegasusem? "Tworzono różne narracje o mnie"

- Pozyskiwano informacje przez Pegasus i tworzono z nich różne narracje o mnie - powiedział Adam Hofman, odnosząc się do wtorkowych doniesień "Gazety Wyborczej". - Przekazywano je mediom, tworząc bardzo złą atmosferę wokół mnie - dodał w rozmowie z Onetem.
Zobacz wideo Wyłączenie alarmu w domu za pomocą Pegasusa? Ekspert: Ja zacząłbym się niepokoić

We wtorek "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że, według jej ustaleń, Pegasusem inwigilowane miały być również osoby związane z obozem władzy. Jak twierdzi rozmówca GW, kiedy na przełomie 2017 i 2018 roku CBA zaczynało pracę z systemem, to z dawnych ludzi Prawa i Sprawiedliwości "na pierwszy ogień poszedł Adam Hofman" - były rzecznik PiS i były poseł. Po odejściu z ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego założył on spółkę PR, która miała przeszkadzać "wielu osobom w partii". Według doniesień "Gazety Wyborczej" rozpracowywanie Hofmana przez CBA miało zacząć się już w 2016 roku, jeszcze przed zakupem Pegasusa.

Adam Hofman odniósł do tych doniesień w rozmowie z Onetem. - Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie do końca wyjaśniona. W tamtym czasie pozyskiwano informacje przez Pegasus i tworzono z nich różne narracje o mnie. Przekazywano je mediom, tworząc bardzo złą atmosferę wokół mnie, moich przyjaciół i mojej działalności gospodarczej - powiedział były polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Adam Hofman"GW": Pegasusem szpiegowano też ludzi związanych z PiS, m.in. Adama Hofmana

Coraz dłuższa lista osób, które mogły być inwigilowane Pegasusem

Według "Wyborczej" ofiarami inwigilacji mieli paść ponadto: Mariusz Antoni K., były poseł, oskarżony w zeszłym roku o m.in. narażenie Polskiej Grupy Zbrojeniowej na stratę w wysokości 1,2 mln zł, Dawid Jackiewicz, odwołany w 2016 roku minister skarbu w rządzie Beaty Szydło oraz Katarzyna Kaczmarek, żona "agenta Tomka".

Jeszcze w grudniu badacze z Citizen Lab poinformowali, że za pomocą systemu Pegasus inwigilowani byli senator Krzysztof Brejza (kiedy był szefem sztabu wyborczego KO), mec. Roman Giertych i prok. Ewa Wrzosek.

Sprawą zajmuje się senacka komisja. Nie ma ona jednak uprawnień śledczych. Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu, w rozmowie z Gazeta.pl zapowiedział, że zaproszenie do wystąpienia przed komisją otrzyma również Jarosław Kaczyński, wicepremier ds. bezpieczeństwa.

Dorota BrejzaDorota Brejza: Nie czuję się bezpiecznie. Ta władza nie ma żadnych granic

Więcej o: