Ryszard Brejza z zarzutem, grozi mu do 10 lat więzienia. Obrońca: Ze wszech miar bezpodstawny

Gdańska Prokuratura Okręgowa postawiła w poniedziałek prezydentowi Inowrocławia Ryszardowi Brejzie zarzut niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Samorządowiec przekazał w rozmowie z mediami, że nie zgadza się z zarzutem.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podała w poniedziałek, że postawiony Ryszardowi Brejzie zarzut dotyczy "zaistniałego od stycznia 2015 r. do października 2017 r. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej".

Ryszard Brejza z zarzutem. Grozi mu do 10 lat więzienia

Śledczy twierdzą, że prezydent Inowrocławia miał wykorzystywać pracowników miejskiego Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej do "budowania w opinii publicznej pozytywnego wizerunku" samego Ryszarda Brejzy i jego syna, obecnie senatora KO Krzysztofa Brejzy, a także "deprecjonowania ich przeciwników politycznych na internetowych forach dyskusyjnych oraz portalach internetowych".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"W okresie objętym zarzutem doszło również do sfinansowania ze środków Urzędu Miasta publikacji w lokalnych mediach artykułu wymierzonego w przeciwnika politycznego Prezydenta Miasta Inowrocław, a także druku ulotek dla kandydatki do Rady Miejskiej Inowrocławia" - dodała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Ryszardowi Brejzie grozi do 10 lat więzienia.

Jak informuje prokuratura, materiał jest oparty m.in. na zeznaniach świadków, wyjaśnieniach podejrzanych oraz "wynikach oględzin zabezpieczonych nośników informatycznych, przepływów finansowych, analizach kryminalistycznych czy też opinii biegłego".

Ryszard Brejza o PiS: Poświęcili miliony na ściganie naszej rodzinyRyszard Brejza o PiS: Poświęcili miliony na ściganie naszej rodziny

Cytowany przez tvn24.pl prezydent Inowrocławia przekazał, że nie zgadza się z zarzutem, a jego obrońca mec. Rafał Karbowniczek podkreślił, że zarzut jest "ze wszech miar bezpodstawny".

"Na bazie pomówień byłej działaczki PiS postawiono Tacie zarzut dodruku ulotek dla jednej z kandydatek na radną. W Inowrocławiu były jednomandatowe okręgi wyborcze do rady miejskiej. Okręg liczył 600 gospodarstw. Czy ktoś może wyliczyć, ile kosztuje wydruk 600 ulotek? 100 zł? 4 mln zł wydali na tę operację" - skomentował na Twitterze syn Ryszarda Brejzy, senator KO Krzysztof Brejza.

Syn prezydenta Inowrocławia podkreślił, że "oczywiście to jest nieprawda, to pomówienia osoby z setką zarzutów".

Zobacz wideo Czy komisja senacka będzie chciała przesłuchać Kaczyńskiego? Kamiński: Oczywiście wyślemy zaproszenie do niego

Ryszard Brejza: Nie jestem sprawcą, jestem ofiarą

Jak wyjaśniał Ryszard Brejza jeszcze przed wejściem do prokuratury, "minęły już cztery lata, rozpoczął się piąty rok, odkąd złożył zawiadomienie do prokuratury po kontroli, jaką zarządził w wydziale kultury z podejrzeniem zawłaszczania środków finansowych". Jak dodał, sprawa "ma swój wątek kryminalny", ale wciąż nie trafiła do sądu. Podkreślił, że była już naczelniczka wydziału Agnieszka Ch. usłyszała prawie 100 prokuratorskich zarzutów.

- W połowie roku 2018 byłem zmuszony do powołania kolejnej komisji (...) i skontrolowania ponownie części rachunków, których CBA, jak się okazało, nie skontrolowało lub skontrolowało w sposób bardzo pobieżny - powiedział, zaznaczając, że "CBA pominęło faktury fałszowane na kwotę 30-40 tys. złotych".

- Większość dotyczyła usług, które nie były zrealizowane, a wystawione były na podmiot gospodarczy prowadzony przez panią Małgorzatę S., koleżankę pani naczelnik. Obie panie związane są z PiS-em - podkreślił Ryszard Brejza. Dodał, że teraz próbuje się go uczynić "sprawcą przestępstwa", mimo że jest "ofiarą".

Ryszard BrejzaRyszard Brejza wezwany do prokuratury. "Nie boję się niczego"

Ryszard Brejza otrzymał wezwanie do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku w ubiegłym tygodniu. Kilka godzin wcześniej jego syn przekazał, że pozywa Jarosława Kaczyńskiego za wywiad, którego udzielił tygodnikowi "Sieci". Prezes PiS przypomniał w nim o tzw. aferze fakturowej i zasugerował, że polityk Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza jest zamieszany w kryminalną aferę.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przekazała, że w śledztwie 19 podejrzanym przedstawiono zarzuty popełnienia ponad 250 przestępstw. "Sprawa w dalszym ciągu ma charakter rozwojowy" - czytamy w komunikacie.

Więcej o: