Co dalej z Radą Medyczną? W MZ sztab kryzysowy. Karczewski: Zgłaszają się chętni, wybitni lekarze

- Dostałem kilka SMS-ów i kilka sygnałów od bardzo wybitnych polskich lekarzy, profesorów, którzy zgłaszają chęć pracy w takiej radzie - powiedział Stanisław Karczewski, komentując rozpad obecniej Rady Medycznej przy premierze. W poniedziałek mają rozpocząć się prace sztabu kryzysowego w tej sprawie, a Adam Niedzielski ma wygłosić "szerszy komentarz".
Zobacz wideo Jak rząd radzi sobie w walce z COVID -19? Gawkowski: PiS już kilka razy ogłosił wygraną z pandemią

W piątek aż 13 z 17 członków Rady Medycznej przy premierze zrezygnowało z doradzania Mateuszowi Morawieckiemu ws. epidemii koronawirusa. "Jako Rada Medyczna byliśmy niejednokrotnie oskarżani o niedostateczny wpływ na poczynania Rządu. Jednocześnie obserwowaliśmy narastającą tolerancję zachowań środowisk negujących zagrożenie COVID-19 i znaczenie szczepień w walce z pandemią, czego wyrazem były również wypowiedzi członków Rządu lub urzędników państwowych" - napisało 13 członków Rady Medycznej w oświadczeniu.

Dzień później na antenie Polskiego Radia 24 do sprawy odniósł się Stanisław Karczewski. - Przez wiele miesięcy współpraca z Radą Medyczną układała się bardzo dobrze. Co nie znaczy, że zawsze miała się tak układać. To naturalne - stwierdził lekarz i senator PiS. - Ja już mam sygnały i muszę powiedzieć, że dziś [w sobotę - red.] dostałem kilka SMS-ów i kilka sygnałów od bardzo wybitnych polskich lekarzy, profesorów, którzy zgłaszają chęć pracy w takiej radzie, bo wszyscy czujemy tę odpowiedzialność i chcemy walczyć z koronawirusem - dodał.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Gorzów Wlk. Groźby pod adresem Rady Medycznej na wiecu antyszczepionkowców.Groźby wobec członków Rady Medycznej na wiecu antyszczepionkowców

Zwołano sztab kryzysowy w resorcie zdrowia

W poniedziałek swoje prace ma rozpocząć sztab kryzysowy zwołany po rozpadzie Rady Medycznej. Jak mówił Michał Dworczyk, Ministerstwo Zdrowia zostało zobowiązane przez premiera, aby zaproponować nową formułę wsparcia doradczego w walce z epidemią. - Jestem przekonany, że w najbliższych dniach poznamy ten nowy model działania w tym obszarze - przekazał mediom.

Wystąpić w tej sprawie ma również Adam Niedzielski. "Dziękuję za współpracę wszystkim członkom Rady Medycznej przy Premierze RP, którzy dziś złożyli rezygnację. Ta decyzja, zgodnie ze wspólnymi deklaracjami na posiedzeniu RM, na pewno nie kończy naszych kontaktów. Szerszy komentarz w poniedziałek" - napisał na Twitterze minister zdrowia.

Rzecznik resortu zdrowia przekazał w sobotę w Polsat News, że Adam Niedzielski był obecny na piątkowym posiedzeniu Rady Medycznej i namawiał ekspertów, by jeszcze wstrzymali się z decyzją o odejściu lub w ogóle jej zaniechali. - Próbował przekonywać, że warto pozostać. Warto prezentować światłość rozumu w dobie walki z epidemią, kiedy szereg osób tej światłości rozumu nie prezentuje. Niestety, eksperci podjęli taką, a nie inną decyzję i minister zdrowia podziękował za dotychczasową współpracę - relacjonował Wojciech Andrusiewicz. - Pamiętajmy, że my mamy do dyspozycji, jako Ministerstwo Zdrowia, również szereg konsultantów krajowych, czy to w anestezjologii, czy to w chorobach zakaźnych, czy w epidemiologii, więc do dyspozycji tych ekspertów jest sporo. Czy to będzie ciało konkretne, tak jak rada medyczna, zobaczymy w poniedziałek - dodał.

Opozycja jednak nie wierzy w skuteczność nowych rozwiązań. - Cokolwiek minister Niedzielski teraz stworzy, bo pewnie kolejną atrapę, listek figowy, to prawda jest taka: PiS zostawił nas na pastwę koronawirusa - stwierdziła, cytowana przez RMF FM, Izabela Leszczyna z Platformy Obywatelskiej.

Epidemia koronawirusa"Omikron dosięgnie prawie wszystkich". Ostrzeżenie włoskiego ministra

Więcej o: