Rozpad Rady Medycznej. Trzaskowski: Rząd PiS nie słucha specjalistów, tylko "zarządza chaosem"

- Niestety premier Mateusz Morawiecki boi się podejmować decyzje, boi się tego mocnego lobby antyszczepionkowego. Rząd polski nie chce się tutaj wykazywać odwagą - stwierdził prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, komentując piątkowe odejście większości członków Rady Medycznej przy premierze.

W piątek 13 z 17 członków Rady Medycznej przy premierze zrezygnowało z dalszego doradzania rządowi w sprawie pandemii COVID-19. Medycy uzasadnili w oświadczeniu, że podjęli tę decyzję ze względu na "brak wpływu rekomendacji [Rady - red.] na realne działania" i "wyczerpanie się dotychczasowej współpracy". Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

"W związku z decyzją części członków Rady Medycznej, formuła doradcza tego gremium zostanie zmieniona. Zadanie wypracowania nowej formuły zostało przekazane przez Prezesa Rady Ministrów Ministrowi Zdrowia" - przekazało w piątek Centrum Informacyjne Rządu.

Zobacz wideo Czy nowe obostrzenia pomogą w walce z pandemią? Pytamy eksperta

Odejście członków Rady Medycznej skomentował w piątek w TVN24 prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Stwierdził, że współpraca Rady Medycznej z rządem "nie była łatwa", bo "przez te ostatnie miesiące rządzący w ogóle nie wsłuchiwali się w głos specjalistów, ale miarka się przebrała". Jego zdaniem rezygnacja ta wyraża "całkowity brak zaufania dla rządzących" i pokazuje, że "rządzący po prostu nie słuchają specjalistów i biorą w pełni odpowiedzialność za to, co się dzieje w Polsce dzisiaj".

Kwestię rozpadu Rady Medycznej w piątek komentował też przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. W nagraniu opublikowanym na Twitterze powiedział: -  Umarło ponad 100 tys. Polek i Polaków. Umiera najwięcej Polek i Polaków od czasów II wojny światowej. To jest naprawdę największa polska tragedia od końca wojny i odpowiadają za to politycy, którzy nie słuchali rekomendacji przez siebie powołanej Rady Medycznej, swoich lekarzy, swoich ekspertów, bo ważniejszy dla nich był ten PR-owski, a czasami finansowy interes. 

Więcej informacji o pandemii znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Protest antyszczepionkowców na placu przed Zgromadzeniem Narodowym w SofiiSzturm antyszepionkowców na budynek bułgarskiego parlamentu. Starcia z policją

Trzaskowski: PiS boi się utraty wyborców. "Rządzący przez cały czas próbują zarządzać chaosem"

- Niestety premier Mateusz Morawiecki boi się podejmować decyzje, boi się tego mocnego lobby antyszczepionkowego. Rząd polski nie chce się tutaj wykazywać odwagą - powiedział Trzaskowski i dodał, że w obliczu czwartej fali koronawirusa i widma kolejnej "rządzący przez cały czas próbują zarządzać chaosem". Zwrócił tu uwagę na organizację "Sylwestra Marzeń" TVP i fakt, że certyfikaty covidowe wciąż nie są honorowane i sprawdzane w zakładach pracy.

Trzaskowski: Polski Ład może odbić się na ochronie zdrowia

Prezydent Warszawy mówił, że postawa Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wynika z obawy przed utratą wyborców. Wskazał, że "nieprawdopodobny bałagan z Polskim Ładem" może doprowadzić do rezygnacji z pracy wielu pielęgniarek, a tym samym pogłębić kryzys w obciążonej pandemią ochronie zdrowia.

Rząd reaguje na dymisję 13 członków Rady Medycznej. Morawiecki dziękuje za współpracęRząd reaguje na dymisję 13 członków Rady Medycznej. Morawiecki dziękuje za współpracę

- Dzisiaj mamy jeden wielki chaos. Rządzący się zachowują jak taki jaskiniowiec, który po prostu złapał za włosy społeczeństwo i po prostu szarpie i nic go w ogóle nie przejmuje, [...] dlatego że jest tak przekonany, że robi dobrze i będzie robił na złość przeciwko wszystkiemu i przeciwko wszystkim - ocenił Rafał Trzaskowski. Dodał, iż dalsze takie postępowanie rządu może sprawić, że "ogromna większość Polek i Polaków będzie mniej zarabiać". Podkreślił, że jako włodarz Warszawy nie dostaje od rządu dokładnych wytycznych co do dalszego rozwoju pandemii, które pozwoliłby odpowiednio przygotować się na następną falę. Mówił, że "część informacji jest sprzeczna", przez co trudno walczyć z COVID-19, a to "bardzo źle rokuje".

Więcej o: