Hołownia przedstawił "strategię zwycięstwa". Wspólna lista opozycji? "Problem nie leży w technice"

- Zostawmy w cholerę ten PiS. Przestańmy jak kotek prezesa ganiać za rzucanymi piłeczkami. Sprawmy, żeby 2 mln Polaków więcej, 10 proc. wyborców, uwierzyło w zwycięstwo - powiedział Szymon Hołownia. Polityk przedstawił swoją Strategię Zwycięstwa, która składa się z czterech punktów.

- PiS się kończy, wszyscy to czujemy, nie porwie Polaków żadną wizją. Jest wyniszczony wojną o schedę po Kaczyńskim. Kleci swoją bieda-większość w Sejmie za coraz wyższą cenę. Zostawi za sobą pełne cmentarze, dwieście tysięcy ofiar pandemii, ludzi, którzy mogliby żyć, gdyby panie i panowie z PiS dbali o naszą ochronę zdrowia tak, jak dbają o swoje spółeczki - powiedział Szymon Hołownia w wystąpieniu opublikowanym w mediach społecznościowych. - PiS zostawi Polskę naburmuszoną, agresywną i samotną w niebezpiecznym świecie. Zostawi puste portfele Polaków, którym inflacja pożre nie tylko rozdawane w panice przez Morawieckiego konfitury, ale pochłonie też ich pensje, oszczędności i zaskórniaki. Odbierze pieniądze odkładane na przyszłość naszych dzieci - podkreślał lider Polski 2050. 

Zobacz wideo Kiedy nastąpi uwolnienie rynku gazu? Głośniewska: Powinno to nastąpić od 1 stycznia 2024 r.

Hołownia przekonywał, że "Prawo i Sprawiedliwość nie potrafi i nie może rządzić dalej". - Po szóstych wyborach, po siedmiu latach niszczenia Polski nadchodzi czas zmian - mówił.

Szymon Hołownia o wspólnych listach. "Przegramy z PiS-em po raz kolejny"

Polityk tłumaczył, w jaki sposób jego zdaniem opozycja mogłaby wygrać z Prawem i Sprawiedliwością. Odnosił się do koncepcji wspólnego startu w wyborach. - Brutalna prawda jest taka, że w ostatnich latach próbowano już w tej dziedzinie wszystkiego - jednego bloku w przegranych wyborach europejskich, kilku list w tak samo przegranych wyborach w 2015 i 2019 roku. Moje zdanie w tej sprawie dobrze znacie: szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów - podkreślał. - Problem wcale nie leży w technice układania list, tylko w tym, że gdy Polskę znów podzielimy na dwa obozy - "tylko PiS" i "wszystko, tylko nie PiS", przegramy z PiS-em po raz kolejny - mówił. 

Szymon HołowniaSzymon Hołownia o koalicji Polska 2050 z PiS w Krakowie: Bzdura!

Szef Polski 2050 przekonywał, że "rozmowy o listach, gdy nie wiemy, kiedy będą wybory, to zajęcie jałowe". 

Strategia Zwycięstwa Polski 2050

- Dziś, na progu nowego politycznego sezonu przychodzę do was nie z kolejną międzypartyjną taktyką, a ze strategią zwycięstwa. To strategia pragmatyczna i skuteczna. Wierzę, że atrakcyjna nie tylko dla mieszkańców Warszawy czy Gdańska, ale też Suwałk i Limanowej. Nie tylko dla przeciwników PiS, ale też dla tych, którzy nie chcą powrotu PO tej sprzed 2015 roku - mówił. - Ludziom, którzy boją się dziś o przyszłość nie można oferować wycieczki w przeszłość. Receptą na trudne teraz jest przyszłość, nie przeszłość - podkreślał.

Strategia Zwycięstwa Szymona Hołowni ma cztery filary. Jak wyjaśnił, są to: "depolaryzacja sceny politycznej, otwarta debata programowa przedstawicieli demokratycznej opozycji, bezpośrednie spotkania z mieszkańcami małych miast i wsi, jeszcze lepsze dotarcie przez internet".

"Zostawmy w cholerę ten PiS"

- Zostawmy w cholerę ten PiS. Przestańmy jak kotek prezesa ganiać za rzucanymi piłeczkami. Sprawmy, żeby 2 mln Polaków więcej, 10 proc. wyborców, uwierzyło w zwycięstwo. Nie w zwycięstwo nad PiS-em. Tak, Kaczyński musi odejść, ale sama zmiana rządu nie wystarczy, żeby ludziom żyło się lepiej. Zwycięstwo nie będzie wtedy, gdy wygra Tusk, Hołownia, Kosiniak-Kamysz czy Biedroń. Zwycięstwo będzie wtedy, gdy damy Polakom godne warunki pracy, godną płacę, tanią i czystą energię, angielski już po podstawówce, ochronę zdrowia, która sprawdzi, czy jesteś zdrowy, a nie taką, której miesiącami szukasz, gdy jesteś chory - mówił. 

Donald TuskKraków. PO straciła władzę. Dzięki PiS przejął ją człowiek Hołowni. Tusk reaguje

Hołownia zapowiedział, że 28 lutego jego ugrupowanie opublikuje "plan dla udręczonej Czarnkiem edukacji". - A miesiąc później plan dla osób z niepełnosprawnościami. Z kolei w maju, na naszą 18-stkę w Unii Europejskiej, plan nowej polityki zagranicznej. Odrobiliśmy lekcję, wierzymy, że inni też. Usiądźmy więc wspólne do stołu. Już dziś serdecznie zapraszam Władysława Kosiniaka-Kamysza, Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego na konferencję o przyszłości Polski - mówił. 

Więcej o: