Komisja przyjęła projekt ustawy ws. weryfikacji szczepień. Emilewicz: Jesteśmy brutalnie obrażani

Sejmowa komisja zdrowia przyjęła projekt ustawy, która ma umożliwić pracodawcom weryfikację szczepień pracowników. Projekt złożyła grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Na posiedzeniu komisji głosowało łącznie 37 posłów. Za projektem opowiedziało się 21 osób, przeciw było 10, sześcioro posłów się wstrzymało. Komisja zarekomendowała ustawę wraz z poprawkami. Na posła sprawozdawcę wyznaczono Czesława Hoca z PiS

Zobacz wideo Obecna ustawa antyaborcyjna zgodna z Konstytucją? Prof. Wiącek: Moim zdaniem nie

Sejm. Komisja pozytywnie o projekcie ustawy ws. weryfikacji covidowej

Propozycja autorstwa posłów PiS umożliwia pracodawcom wymaganie od zatrudnionych negatywnego wyniku testu na koronawirusa. Testowaniu, które w myśl projektu miałoby być bezpłatne, nie podlegaliby zaszczepieni lub ozdrowieńcy z COVID-19. 

Odmowa okazania ujemnego testu czy dowodów zaszczepienia bądź przechorowania wiązałaby się z możliwością delegowania do innego miejsca pracy lub do innego rodzaju pracy, ale bez uszczerbku na wynagrodzeniu.

.Są najnowsze dane o zmarłych w grudniu i całym 2021 r. To dramat

"Intencją projektodawcy jest umożliwienie pracodawcy sprawowania rzeczywistej kontroli nad ryzykiem wystąpienia infekcji wirusa SARS-CoV-2 powodującego chorobę COVID-19 w zakładzie pracy" - napisano w uzasadnieniu projektu. "W celu zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania tej choroby, niezbędne jest wyposażenie pracodawcy w instrument weryfikacji statusu zdrowotnego wszystkich pracowników oraz osób pozostających w stosunku cywilnoprawnym z tym pracodawcą zatrudnionych w danym miejscu pracy" - czytamy. 

Jadwiga Emilewicz: Nie życzę sobie być nazywaną "gangsterem w maseczce"

Temperatura dyskusji przed głosowaniem nad projektem była wysoka. Szef komisji Tomasz Latos upominał Grzegorza Brauna, który nie miał maski. Poseł Konfederacji domagał się, aby umożliwiono mu uzasadnienie wszystkich złożonych poprawek. 

Posłowie KonfederacjiKonfederacja kontra Facebook. Kolejny profil partii został usunięty

Głos w trakcie obrad zabrała posłanka Jadwiga Emilewicz. Zwróciła się do przewodniczącego: - Jesteśmy, co najmniej trzy czwarte tej sali, w dość brutalny sposób obrażani. Nie życzę sobie być nazywaną "gangsterem w maseczce", bo za takie inwektywy mogę się domagać roszczeń w innych organach - mówiła. - Bardzo proszę, w imię szacunku do wolności, który reprezentuje ugrupowanie posła Brauna, o dbałość o język. Słucha pana cała Polska - podkreślała. 

Więcej o: