Konfederacja zniknęła z Facebooka. Poseł Krzysztof Bosak zapowiada: Będzie pozew cywilny

Profil Konfederacji został usunięty z Facebooka w środę po godzinie 14. "Wprowadziliśmy standardy społeczności i usuwamy wszystkie treści, które je naruszają" - wyjaśnia Meta, administrująca Facebookiem. Politycy Konfederacji są oburzeni. - Zapowiadam dwie rzeczy. Po pierwsze, projekt ustawy chroniący partie polityczne przed cenzurą. Po drugie, będzie pozew cywilny przeciw Facebookowi - grzmi poseł Krzysztof Bosak.
Zobacz wideo Braun do Kidawy-Błońskiej zwracającej mu uwagę na brak maseczki: Nigdy nie ośmieliłbym się sugerować pani, co założyć, a co zdjąć

Sekretarz stanu w KPRM Janusz Cieszyński poinformował w środę (5 stycznia) po godzinie 12, że Meta planuje usunąć fanpage Konfederacji z Facebooka. Przed godziną 14 profil ugrupowania zniknął z platformy. 

Konfederacja zniknęła z Facebooka. "Naruszała standardy społeczności"

Jako powód usunięcia profilu Konfederacji z Facebooka Cieszyński podaje "złamanie regulaminu dot. informacji o COVID". Doniesienia te potwierdza oświadczenie biura prasowego Meta, czyli administratora platformy Facebook.

"Chcemy, aby Facebook był miejscem, gdzie ludzie mogą wyrażać swoje opinie, ale także czuć się bezpiecznie. Dlatego wprowadziliśmy standardy społeczności, które określają jakiego rodzaju treści są dozwolone na naszych platformach i usuwamy wszystkie treści, które je naruszają. W zgodzie z tymi zasadami usunęliśmy stronę Konfederacji, która wielokrotnie naruszała standardy społeczności, w szczególności dotyczące zasad walki z COVID-19 i środków ostrożności z tym związanych oraz mowy nienawiści" - cytuje oświadczenie rp.pl.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Droga ekspresowa S16 pomiędzy węzłami Kalinowo i Raczki już pod ruchemVia Baltica. Oddano do użytku ponad 20 km nowego odcinka drogi S61 [ZDJĘCIA]

Konfederacja komentuje usunięcie profilu partii z Facebooka. "Będzie pozew"

Konfederacja około godziny 13 odniosła się do pogłosek dotyczących usunięcia profilu. "Jesteśmy ugrupowaniem parlamentarnym. Partią, której sondażowe poparcie sięga już 10 proc. Usunięcie naszego profilu pod płaszczykiem walki z dezinformacją to atak wymierzony w polską scenę polityczną. A to już można spokojnie określić ingerencją w polską rację stanu przez międzynarodową korporację" - brzmiał, jak przytacza spirdersweb.pl, post na usuniętym fanpage'u. 

"Przedsiębiorca skorzystał ze swojego prawa do odmowy świadczenia usługi?" - napisała natomiast posłanka Katarzyna Lubnauer w odpowiedzi na wpis Artura Dziambora z Konfederacji, który także poruszył temat.

Lubnauer nawiązała do 2019 roku, gdy Sławomir Mentzen, polityk Konfederacji, deklarował w wywiadzie dla Forsal.pl, że jego ugrupowanie chce wprowadzić możliwość, "by każdy miał prawo do odmówienia świadczenia usługi bez narażania się na proces". Chodziło wówczas o sprawę drukarza, który został skazany za odmowę wydrukowania plakatów informujących o marszu LGBT.

Jak przekazała Konfederacja, informację o usunięciu profilu ugrupowania z Facebooka otrzymało od Ministerstwa Cyfryzacji. "Cieszymy się, że resort [...] nas uprzedził i deklaruje podjęcie stosownych działań. Liczymy, że rzeczywiście do nich dojdzie" - podkreślono.

- Zapowiadam dwie rzeczy. Po pierwsze, projekt ustawy chroniący partie polityczne przed cenzurą. Po drugie, będzie pozew cywilny przeciw Facebookowi. Przez ostatnie dwa lata Konfederacja jest, była i sądzę, że będzie siłą numer jeden w polskim internecie. A Facebooka wzywamy do transparentności, żeby zamiast zakulisowo kontaktować się z rządem, stanął do debaty - powiedział podczas konferencji prasowej współzałożyciel partii Krzysztof Bosak. 

Politycy Konfederacji (zdjęcie ilustracyjne). Od lewej: Robert Winnicki , Grzegorz Braun, Janusz Korwin-MikkeMazurek: Poseł Konfederacji powiedział mi, że pandemia im z nieba spadła

Więcej o: