TVP znów w aferze mailowej. "Nie wiem, jak Olechowski, ale Kurski przysięgał, że będzie pięknie"

Nowy wątek dotyczący TVP w aferze mailowej. W kilku wiadomościach osoby z rządu miały rozmawiać o kontaktach z Jackiem Kurskim i Jarosławem Olechowskim z TVP. "Kurski przysięgał, że będzie pięknie" - miał pisać Michał Dworczyk.
Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Niektóre maile Dworczyka wyglądają na autentyczne

Wśród wiadomości, które wyciekły w aferze mailowej, pojawiła się kolejna, dotycząca TVP. Bohaterami maila, którego miał wysłać dyrektor Centrum Informacyjnego Rządu Tomasz Matynia, są prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski i Szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski.

Mail datowany jest na 5 marca 2019 roku, a w treści znajdują się również wcześniejsze wiadomości. Pierwsza, z 3 marca, miała zostać wysłana przez Mariusza Chłopika, ówczesnego doradcę premiera Mateusza Morawieckiego.

W korespondencji znajdują się informacje o tym, że kolejnego dnia (a więc 4 marca) Matynia miał dzwonić do Olechowskiego, a Michał Dworczyk - do Kurskiego. "Oni muszą mieć presję, że ktoś patrzy im na ręce. Jutro jest kluczowy dzień" - czytamy w wiadomości. 

Jarosław OlechowskiOd reportera TVP Info do dyrektora. Tak wystrzeliła kariera Olechowskiego

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera, miał na to odpowiedzieć:

"Nie wiem, jak Olechowski, ale Kurski przysięgał, że będzie pięknie. Rozmawiałem z nim jeszcze wczoraj wieczorem".

Ostatnia wiadomość miała zostać wysłana przez Matynię. Czytamy w niej: "Rozmawiałem z Olechowskim. Potwierdza ustalenia, mają działać. Info, wiadomości itd."

Z treści maila nie wynika, jakich konkretnie informacji czy wydarzeń dotyczy korespondencja.

Olechowski o mailu: Nie kojarzę

To drugi w tym tygodniu i kolejny od początku afery e-mail, w którym pojawia się TVP i kluczowe postacie państwowej telewizji. 

Wczoraj pisaliśmy o mailu, który Chłopik miał wysłać do Kurskiego i Olechowskiego w 2018 roku. "Po rozmowach mamy prośbę by jutro TVP bardzo ładnie zaatakowało te osoby, które taki wyrok wydały i generalnie warszawski sąd apelacyjny według topowych kancelarii w Warszawie to stajnia Augiasza" - miał pisać doradca premiera. W wiadomości ma chodzić o wyrok warszawskiego Sądu Apelacyjnego, który nakazał premierowi Mateuszowi Morawieckiemu zamieścić na własny koszt oświadczenie w TVN i TVP Info nt. nieprawdziwych informacjach podanych przez niego podczas wiecu wyborczego w 2018 r.  

Jarosław Olechowski skomentował to, pisząc: "Nie kojarzę takiego maila. Albo wpadł do spamu, albo to po prostu fejk".

Kilka lat temu Olechowski, odpowiadając na krytykę jego pracy w TVP, napisał: "Nie jestem na niczyjej służbie. Pracuję dla widzów 'Wiadomości'".

Więcej o: