"Lex Czarnek" w Sejmie. Komisja edukacji nie mogła się zacząć, bo nie było posłów PiS. Padły wulgaryzmy

- Nieobecność posłów PiS nie powinna być argumentem, aby wstrzymywać obrady - stwierdził Cezary Tomczyk podczas obrad sejmowej komisji edukacji. Rozpoczęcie jej posiedzenia opóźniło się aż o 40 minut z powodu, jak mówiła przewodnicząca, problemów technicznych posłów partii Jarosława Kaczyńskiego.

Sejmowa komisja edukacji miała zająć się we wtorek "lex Czarnek". Obrady miały rozpocząć się o godz. 15:00. Przez wiele minut trwało liczenie kworum, okazało się jednak, że opozycja ma większość. - Pani przewodnicząca, czy możemy przejść do procedowania? Nieobecność posłów PiS nie powinna być argumentem, aby nie procedować tej ustawy. Głosujmy nad wnioskiem o odrzucenie, zamknijmy tę sprawę i wyrzućmy tę złą ustawę do kosza - powiedział w końcu Cezary Tomczyk.

- Czy poseł [Bogusław - red.] Wontor jest w PiS? Nie wiedziałam. Bardzo się cieszę, że klub Prawa i Sprawiedliwości się powiększył. Więc bardzo proszę o powagę - stwierdziła przewodnicząca komisji Mirosława Stachowiak-Różecka z PiS, zwracając uwagę, że brakuje nie tylko polityków z jej partii. Wontor należy bowiem do klubu Lewicy. Szefowa komisji poprosiła o cierpliwość i stwierdziła, że są problemy techniczne z łączeniem się z tymi posłami, którzy w obradach chcą uczestniczyć zdalnie. 

Protest przed MEiN w Warszawie"Lex Czarnek". Przed kuratoriami wkurzeni rodzice, nauczyciele i uczniowie

Na sali padają wulgaryzmy

Posłowie opozycji wciąż zwracali uwagę, że brakuje ośmiu parlamentarzystów z PiS. - Poprzednio już przegrali, teraz się już pilnują, żeby ich posłowie mogli zagłosować - stwierdziła Katarzyna Lubnauer. - Trzeba odwołać, bo przegramy - słychać ze strony opozycji. - Jeśli macie kłopot z kworum, to przełóżcie obrady. Kworum jest, więc proszę przełożyć posiedzenie komisji - powiedziała jedna z posłanek.

Przewodnicząca ogłosiła 15 min przerwy. - Trzeba było sprowadzić wszystkich posłów do Warszawy - podkreśliła Lubnauer. Gdzieś na sali zaczęły padać wulgaryzmy.

- Czy moglibyśmy przejść do rzeczy? Bo sytuacja jest dziwna - zaznaczył Tomczyk. Po około 40 min Mirosława Stachowiak-Różecka przekazała, że zagłosowało 85 posłów i stwierdzono kworum. - Na poprzednim posiedzenie komisji pięcioro posłów miało COVID-19. Gdyby nie umożliwilibyśmy głosowania zdalnego, to nie mogliby wziąć udziału w ważnych obradach. Problemy techniczne, to nie jest mój wymysł i dotyczył posłów z różnych klubów - podkreśliła.

Na sali nie ma Przemysława Czarnka, ministra edukacji.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Sławomir BroniarzBroniarz z ZNP do posłów: "Lex Czarnek" to krok do wychowania wyborcy PiS

O co chodzi w "lex Czarnek"?

"Lex Czarnek" umocni władzę kuratorów, ograniczając przy tym autonomię szkół. Odbiera tym samym rodzicom, uczniom i wspólnotom lokalnym wpływ na to, co dzieje się w szkołach. "Przed świętami do konsultacji publicznych trafiła także podstawa programowa z nowego przedmiotu 'historia i teraźniejszość', usuwająca ze szkół ponadpodstawowych kształcenie obywatelskie. Pod koniec grudnia wpłynął również do sejmu projekt, wprowadzający karę więzienia dla dyrektorów do prawa oświatowego ("lex Wójcik")" - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie ZNP.

"Te wszystkie zmiany oznaczają koniec edukacji, którą z większymi i mniejszymi sukcesami obywatele i obywatelki Polski budowali po 1989 roku. Szkoła na powrót ma stać się szkołą w służbie partii" - ostrzega organizacja pozarządowa Wolna Szkoła. 

Tymczasem we wtorek przed Sejmem odbył się protest przeciwko "lex Czarnek". Na transparentach znalazły się takie hasła jak: "edukacja nie indoktrynacja", "wolna szkoła" czy "prawa człowieka". "NIE dla 'lex Czarnek', tak dla wolnej szkoły! Sprowadzenie samorządów do roli portfela, który tylko pokrywa rachunek. Wszechwładza politycznych kuratorów. Odebranie rodzicom prawa do decydowania, o czym mogą uczyć się ich dzieci. To odwrotność edukacji, jakiej nam potrzeba" - stwierdził Marek Szolc, radny z Pragi Południe i Rembertowa.

Jacek KurskiAfera e-mailowa Dworczyka. Prośba do Kurskiego o "ładny atak w TVP"

Więcej o: