Niedzielski oskarża prokuraturę: Zachęta dla antyszczepionkowców do popełniania przestępstw

Minister zdrowia Adam Niedzielski napisał skargę do warszawskich prokuratorów o opieszałość. Chodzi o słowa posła Konfederacji Grzegorza Brauna. Niedzielski zarzuca prokuraturze "złamanie zasady szybkości postępowania". - Może to zachęcić antyszczepionkowców do łamania prawa - ostrzega.

Pod koniec września Warszawska Prokuratura Okręgowa wszczęła dochodzenie ws. gróźb, jakie z mównicy sejmowej skierował w stronę ministra zdrowia poseł Konfederacji Grzegorz Braun. Polityk krzyczał do Adama Niedzielskiego: "Będziesz pan wisiał!". Posłowie zareagowali oburzeniem, a Braun został wykluczony z obrad.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Awantura w Sejmie. Grupiński o Konfederacji: "przynoszą hańbę"

Poseł został ponadto ukarany najwyższą karą: sześciu miesięcy obniżenia uposażenia o 50 procent i sześciu miesięcy odebrania diety poselskiej.

Prokuratura przedłużyła dochodzenie do 17 lutego, bo - jak informują śledczy - trzeba poczekać na uprawomocnienie uchwały sejmowej komisji etyki, która Grzegorzowi Braunowi udzieliła nagany- podaje RMF24. Minister zdrowia skierował do prokuratury skargę, w której informuje, że "prokuratura ma już wszystkie dowody do ukarania Grzegorza Brauna".

Niedzielski oskarża prokuraturę o opieszałość

Adam Niedzielski zarzuca prokuraturze "złamanie zasady szybkości postępowania". W jego ocenie opieszałość prokuratury podważa to słuszność walki z koronawirusem, co jest groźne w przededniu piątej fali.

Adam NiedzielskiProkuratura wszczęła dochodzenie po skandalicznych słowach Brauna

Jak zaznacza, takie przykłady "będą zachęcały antyszczepionkowców do popełniania podobnych lub poważniejszych przestępstw".

"Reakcja organów ścigania na przestępstwa, których podłożem jest bezpodstawne propagowanie poglądów antyszczepieniowych, szkodzących zdrowiu i życiu Polaków, powinna być zdecydowana i szybka. W innym przypadku mogą podważać słuszność działań podejmowanych w związku z epidemią SARS-CoV-2 przez organy państwa. Jest to szczególnie niebezpieczne w przededniu ewentualnej kolejnej fali epidemii wywołanej zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, ponieważ działanie sprawcy podważa zaufanie do działań przeciwepidemicznych, w szczególności szczepień przeciwko COVID-19 i może skutkować dalszą eskalacją sytuacji konfliktowych i napięć na tym tle" - zaznacza w skardze, cytowanej przez RMF24, Adam Niedzielski.

Koronawirus w Polsce.Nowe obostrzenia. Jakie restrykcje obowiązują teraz? [LISTA]

Adam Niedzielski zapowiadał zaostrzenie obostrzeń, ale nie ma potwierdzenia od rządu

Dotychczasowe obostrzenia wprowadzone zostały od 15 grudnia 2021 roku. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło je głównie w związku ze świętami Bożego Narodzenia i sylwestrem. Mimo tego liczba zakażeń oraz liczba zgonów cały czas pozostają na bardzo wysokim poziomie i jak zapowiedział w poniedziałek 3 stycznia Adam Niedzielski, obostrzenia mogą zostać zaostrzone. Decyzja w tej sprawie miałaby - zdaniem ministra zdrowia - zostać podjęta w środę 5 stycznia lub piątek 7 stycznia. Jak jednak donosi RMF FM, otoczenie premiera nie jest przychylne drastycznym działaniom w tej kwestii, przez co zapowiedzi Adama Niedzielskiego mogą się nie spełnić (więcej na ten temat: Co z nowymi restrykcjami? Wersja znów się zmienia. Niedzielski musi wrócić do szeregu).

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie obostrzeń wprowadzanych w związku z wystąpieniem stanu epidemii przedłużyło większość restrykcji do 31 stycznia 2022 roku.

Więcej o: