Andrzej Duda wygłosił orędzie. Pojawił się temat inflacji. "Oczekuję od rządu kolejnych działań"

- Cały świat zmaga się dziś z niespotykanym od wielu lat wzrostem cen. To także jedno z głównych zmartwień polskich rodzin - powiedział w czasie orędzia noworocznego Andrzej Duda. - Dlatego podpisałem ustawę, która obniżyła akcyzę na prąd i paliwa, i oczekuję od rządu i parlamentu podejmowania kolejnych działań, które skutecznie będą chronić portfele Polaków - dodał prezydent.
Zobacz wideo Czego Tusk życzyłby Kaczyńskiemu w 2022 roku?

W ostatni dzień roku prezydent, zgodnie z tradycją, wygłosił orędzie noworoczne. - Był to kolejny już rok naszych zmagań z pandemią koronawirusa, która wpłynęła na naszą codzienność i zmieniła nasze przyzwyczajenia, ale przede wszystkim pozbawiła wielu Polaków zdrowia, a co gorsza także i życia. Pragnę wyrazić moje głębokie współczucie wszystkim, którzy z powodu pandemii stracili swoich bliskich - powiedział Andrzej Duda, dodając, że w Polsce wciąż dochodzi do nowych zakażeń. - Nadal też wiele osób trafia do szpitali. Z całego serca dziękuję tysiącom lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych, którzy również w tej chwili walczą o zdrowie i życie wielu naszych rodaków - podkreślił, dziękując za "olbrzymi wysiłek i poświęcenie".

Prezydent zaapelował również o to, aby szczepić się przeciwko COVID-19. - Państwo polskie zapewniło szczepionki każdemu, kto chce skorzystać z tej możliwości. Każdy może zaszczepić się pierwszą, drugą, a teraz i trzecią dawką przypominającą. Skorzystajmy z tej najlepszej możliwości ochrony życia i zdrowia swojego, ale także i innych. To od nas zależy, jak szybko pokonamy pandemię - zaznaczył. Andrzej Duda stwierdził też, że pandemia koronawirusa jest olbrzymim wyzwaniem dla polskiej gospodarki. - Dzięki dobrym decyzjom i szybkim działaniom udało się nam obronić miejsca pracy - bezrobocie jest w naszym kraju najniższe od wielu lat. Polska gospodarka powróciła na ścieżkę dynamicznego wzrostu. Kontynuujemy wielkie inwestycje infrastrukturalne. To dobre informacje - podkreślił.

- Jednak długotrwałe skutki pandemii to także rosnąca inflacja. Cały świat zmaga się dziś z niespotykanym od wielu lat wzrostem cen. To także jedno z głównych zmartwień polskich rodzin. Dlatego podpisałem ustawę, która obniżyła akcyzę na prąd i paliwa, i oczekuję od rządu i parlamentu podejmowania kolejnych działań, które skutecznie będą chronić portfele Polaków - dodał.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Morawiecki mówi o Morawiecki mówi o "Nie patrz w górę". Składa też noworoczne postanowienie

Duda: Zdaliśmy egzamin jako państwo i jako obywatele

Prezydent odniósł się także do kryzysu na granicy. - W mijającym roku Polska stała się celem ataku hybrydowego sterowanego przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji, a także, a może przede wszystkim, dzięki poświęceniu tysięcy funkcjonariuszy Straży Granicznej, żołnierzy, policjantów i funkcjonariuszy innych służb, w tym strażaków, zdaliśmy egzamin jako państwo i jako obywatele. Pokazaliśmy naszą determinację w obronie naszej granicy z Białorusią i udowodniliśmy, że potrafimy skutecznie zadbać o nasze bezpieczeństwo, ale także o bezpieczeństwo europejskiej wspólnoty - powiedział, dodając, że funkcjonariusze i żołnierze "dowiedli, jak wielkim zobowiązaniem jest dla nich noszenie polskiego munduru".

- Sprawy naszego bezpieczeństwa wiążą się ściśle z bezpieczeństwem krajów naszego regionu i całej Europy. Osobiście rozmawiałem w ostatnich tygodniach z wieloma światowymi przywódcami. Zawsze spotykałem się z całkowitym zrozumieniem i pełnym uznaniem dla naszych działań. Polska jest wiarygodnym partnerem w Unii Europejskiej i w Sojuszu Północnoatlantyckim - podkreślił.

Na koniec Andrzej Duda zaznaczył, że nadchodzący rok będzie pełen wyzwań, ale głęboko wierzy, że sobie z nimi poradzimy. - Bo jako Polska i Polacy nie raz udowadnialiśmy, że potrafimy przezwyciężyć nawet największe problemy - powiedział.

- Chcę w tym wyjątkowym dniu złożyć państwu z głębi serca płynące życzenia, byśmy niezależnie od różnic poglądów i spraw, które nas dzielą, a także głębokich emocji, które często nam towarzyszą, potrafili ze sobą rozmawiać, podać sobie rękę, uśmiechnąć się do siebie nawzajem. Bądźmy dla siebie życzliwi i wyrozumiali. Pamiętajmy, że to, co nas, Polaków, łączy, jest mocniejsze i trwalsze niż to, co nas dzieli - zaznaczył.

Jarosław Kaczyński.Sondaż: PiS bez szans na samodzielne rządy

Więcej o: