Łukasz Mejza chciał szkolić rodzinę za publiczne pieniądze. I znalazł na to sposób

Łukasz Mejza na listę szkoleń prowadzonych przez swoją firmę za publiczne pieniądze chciał wciągnąć firmę swojej ciotki, a kiedy to się nie udało, załatwił jej szkolenia w firmie swej asystentki - podaje Onet. Wśród osób szkolonych znalazła się m.in. kuzynka polityka.
Zobacz wideo Co powinna zrobić polska opozycja, by wygrać wybory? Pytamy byłego prezydenta

W czwartek wieczorem Łukasz Mejza poinformował, że podał się do dymisji. "Odchodzę na swoich warunkach, z podniesionym czołem" - napisał. Jednak doniesienia dotyczące jego interesów nie ustają. Jak dowiedział się Onet, firma Mejzy otrzymała prawie 900 tys. złotych dofinansowania z Agencji Rozwoju Regionalnego na przeprowadzenie szkoleń współfinansowanych z pieniędzy unijnych. Miała ona szkolić nisko wykwalifikowanych pracowników powyżej 50 roku życia. Portal podaje, że polityk otrzymał również pieniądze za szkolenia drobnych przedsiębiorców od Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gorzowie Wielkopolskim. Chodzi o 80 tys. złotych.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Łukasz MejzaMejza podał się do dymisji. "Ucieka jako pierwszy" [KOMENTARZE]

Wśród osób szkolonych znalazła się kuzynka Mejzy

Kontrakty Mejzy zostały skontrolowane przez samorząd województwa, w efekcie czego - po kontroli kontraktu z ARR - złożono doniesienie do prokuratury. Onet podkreśla, że kontrolerzy badali również powiązania firmy Mejzy z firmą Marceliny Rafińskiej, bliskiej współpracowniczki posła - do Sejmu zgłosił ją jako swoją asystentkę. Portal przytacza też fragment raportu:

Z przedstawionej podczas kontroli dokumentacji wynika, iż pierwotnie firma FUTURE WOLVES Łukasz Mejza miała przeprowadzić szkolenia e-learningowe dla Przedsiębiorstwa Produkcji Wyrobów Betonowych Barbara Mejza, jednakże w związku z nie przedstawieniem wymaganego oświadczenia o braku powiązań z firmą szkoleniową FUTURE WOLVES Łukasz Mejza szkolenia zaplanowane w 2020 r. nie odbyły się. W konsekwencji szkolenia zostały przeprowadzone w 2021 r. przez firmę GOOD SOLUTIONS Marcelina Rafińska.

Oświadczenie o braku powiązań nie powstało, ponieważ, co ustalił Onet, Barbara Mejza jest ciotką Łukasza Mejzy. Ostatecznie pracowników firmy ciotki Mejzy za publiczne pieniądze przeszkoliła jego asystentka. Wśród osób szkolonych znalazła się m.in. Marta Mejza. W rozmowie z portalem przyznała, że jest kuzynką polityka.

Więcej o aferach Łukasza Mejzy w poniższym tekście:

Łukasz Mejza, zdj. ilustracyjne"Człowiek, który jest hieną, tu siedzi". Przypominamy afery Mejzy

Więcej o: