HiT Czarnka w szkołach - co wiadomo? Tarcia w zespole ekspertów. "Nie każdy uczeń jest olimpijczykiem"

Członkowie zespołu pracującego, na zlecenie ministra edukacji Przemysława Czarnka, nad podstawą programową nowego przedmiotu szkolnego historia i teraźniejszość (HiT), nie są zgodni. W zespole, jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", miało dochodzić do tarć i nie wiadomo, czy wszyscy podpiszą się pod efektem prac.
Zobacz wideo Przemysław Czarnek - człowiek, który nie ma wstydu i kobiet się nie boi

Członkowie zespołu powołanego przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka wypowiedzieli się w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" na temat podstawy programowej nowego przedmiotu. Okazuje się, że eksperci zajmujący się "historią i teraźniejszością" nie są zgodni. "Nie wszyscy [...] chcą się pod efektem prac podpisać" - podaje gazeta.

40. rocznica stanu wojennegoRocznica wprowadzenia stanu wojennego. Duda: Polska cały czas boleje [ZDJĘCIA]

Historia i teraźniejszość w szkołach już od 1 września. Znane są wstępne szczegóły dot. zajęć

Zajęcia z historii i teraźniejszości będą odbywać się od początku kolejnego roku szkolnego. W założeniu przedmiot ma łączyć zakres dzisiejszych lekcji wiedzy o społeczeństwie oraz lekcji historii i odbywać się trzy razy w tygodniu. "Nie zmieni się łączna liczba godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych przewidzianych w ramowych planach nauczania dla szkół ponadpodstawowych" - podkreśla ministerstwo. Nowy przedmiot ma zastąpić obecne dwie godziny WOS-u tygodniowo. Do tego liczba godzin historii w cyklu kształcenia w zakresie podstawowym zmniejszy się z obecnych ośmiu do siedmiu.

Uczniowie szkół ponadpodstawowych na zajęciach będą poznawać wydarzenia z lat 1945-2015, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. - Dyskusja trwała nad tym, czy wydarzenia ułożyć linearnie, czy w bloki tematyczne. Zwyciężyła pierwsza koncepcja i to, że trzeba brać pod uwagę realia. Nie każdy uczeń jest olimpijczykiem i wyniósł solidną wiedzę ze szkoły podstawowej - powiedział w rozmowie z dziennikiem kierujący pracami zespołu prof. Grzegorz Kucharczyk. I dodał, że przedział czasowy wydarzeń wchodzących w skład programowy wybrało ministerstwo. 

Więcej aktualnych wydarzeń z kraju i świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekHiT w szkołach. Czarnek odpiera zarzuty o indoktrynację. "Chodzi o prawdę"

HiT Czarnka. Członkowie zespołu pracującego nad podstawą programową nie są zgodni

Jak podaje "DGP" w zespole pracującym nad podstawą programową HiT miało dochodzić do dużych tarć. Przykładowo dr Wojciech Muszyński kwestionuje zakres czasowy przedmiotu. Jego zdaniem lekcje powinny obejmować okres co najmniej od roku 1939. Małgorzata Żaryn nie wie, czy podpisze się pod powstałym projektem. Jej zdaniem wprowadzenie HiT od pierwszej klasy szkoły średniej to zbyt wcześnie. - To są tematy do rozmów z dorosłymi ludźmi, a nie piętnastolatkami. Wyrywanie z kontekstu zagadnień po 1945 r., trudnych i niejednoznacznych, nie jest dobre - podkreśliła.

Więcej o: