Kukiz chce wraz z PiS zmieniać ordynację wyborczą. Nowe zasady mogą być rewolucją

Jeśli powiedzie się plan Pawła Kukiza, to jeszcze w tej dekadzie sposób wybierania posłów w Polsce może przejść fundamentalną zmianę. Muzyk wchodził do polityki z hasłem zmiany ordynacji wyborczej i teraz jest bliższy swojego celu - bo w zamian za głosy jego ugrupowania w Sejmie PiS obiecał prace nad zmianami w systemie wyborczym.
Zobacz wideo Małgorzata Szadkowska gościnią Zielonego Poranka Gazeta.pl

Zmiana zasad głosowania do Sejmu - a konkretnie stworzenie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) - było głównym hasłem, z którym Paweł Kukiz szedł do polityki w 2015 roku. Teraz może być bliższy realizacji celu, choć już nie o JOW-y chodzi.

Prawo i Sprawiedliwość oraz Kukiz'15 podpisały umowę o współpracy programowej w połowie tego roku. Topniejąca większość PiS potrzebuje Kukiza i jego posłów. W zamian Paweł Kukiz liczy właśnie na  zmianę ordynacji wyborczej.

Jak podaje "Rzeczpospolita", Paweł Kukiz oraz specjalny zespół parlamentarny pracują nad wprowadzeniem w głosowaniu do Sejmu systemu pojedynczego głosu przechodniego. (ang. Single Transferable Vote, STV). - Jestem zwolennikiem STV, ale żeby ludziom wytłumaczyć konieczność zmiany ordynacji, musiałem zacząć od JOW - cytuje Kukiza "Rz".

Więcej wiadomości znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zespół zajmie się zmianą ordynacji

Ordynacja preferencyjna jest obecnie wykorzystywana m.in. w Irlandii i na Malcie, a poza Europą - w Australii. W tym systemie wyborca zaznacza na karcie do głosowania więcej niż jednego kandydata, nadając im rangę - na przykład od 1 do 5. Numer jeden jest pierwszym wyborem, numer dwa drugim itd. Najbardziej preferowani kandydaci mają największe szanse na mandat, ale głosy przechodzą też na tych dalszych. Zaletą systemu ma być brak miejsc na listach - układanych często wg. partyjnego klucza - i możliwość głosowania na mniej znanych kandydatów bez obawy o "zmarnowanie" głosu. 

Jarosław Sachajko, jeden z polityków klubu Kukiz'15, został w Sejmie szefem zespołu ds. zmiany ordynacji wyborczej. Na zaplanowanym na styczeń spotkaniu zespołu ma być omawiana metoda STV. Na kolejnych spotkaniach zespół zajmie się innymi rodzajami ordynacji. Na razie nie są znane szczegóły ewentualnych zmian w sposobie wybierania posłów, ale wg. "Rz" nowa ordynacja mogłaby dotyczyć połowy miejsc w Sejmie, a druga połowa byłaby wybierana tak jak dotychczas. 

Więcej o: