Awantura w Sejmie, okrzyki "faszyści!". Grupiński o Konfederacji: "przynoszą hańbę", wykluczono Brauna

Burzliwa dyskusja w Sejmie po wniosku Rafała Grupińskiego o wykluczeniu z obrad grupy posłów Konfederacji. - Nie może być zgody na hańbiące postępowanie - mówił poseł KO odnosząc się do wtorkowego protestu Konfederacji i hasła "Szczepienie czyni wolnym". Ostatecznie Elżbieta Witek wykluczyła z obrad Grzegorza Brauna.

- Proszę panią marszałek o wykluczenie z obrad Sejmu piątki posłów Konfederacji, którzy przynieśli hańbę tej izbie, hańbę Polsce, hańbę ofiarom i potomkom ofiar Holokaustu - powiedział w Sejmie Rafał Grupiński z Koalicji Obywatelskiej.

Zobacz wideo Awantura w Sejmie. Grupiński o Konfederacji: "przynoszą hańbę"

Dalej poseł mówił o ludziach, którzy "zapomnieli, czym jest przyzwoitość, moralność, historyczna wierność pamięci i czym jest jest służba Rzeczypospolitej". - Nie może być zgody na tego typu hańbiące postępowanie - dodał. 

Grupiński odniósł się w ten sposób do wtorkowej manifestacji zorganizowanej przez Konfederację. Pojawiło się na niej hasło "Szczepienie czyni wolnym", które nawiązuje do napisu "Arbeit macht frei" nad bramą obozu Asuchwitz. Hasło zostało potępione przez przedstawicieli większości ugrupowań zasiadających w Sejmie. 

Grzegorz Braun wykluczony z obrad. Winnicki odpowiada Grupińskiemu

Po przemówieniu Grupińskiego posłowie zaczęli bić brawo. Następnie Elżbieta Witek zwróciła się do posłów Konfederacji - Grzegorza Brauna, Krzysztofa Bosaka i Jakuba Kuleszy - o założenie maseczek. Dwaj wymienieni parlamentarzyści zastosowali się do polecenia. Tradycyjnie wyjątkiem był Braun, który nie reagował na wezwania Witek. Gdy polityk wstał, marszałkini zaczęła przywoływać go do porządku. - Uniemożliwia pan prowadzenie obrad - mówiła, gdy Braun próbował z nią dyskutować pod sejmową mównicą. Ostatecznie polityk został wykluczony z obrad. 

Później przemawiał Robert Winnicki z Konfederacji, którego grupa posłów próbowała przekrzykiwać. - Panie pośle Grupiński, gdyby wykluczano za udział w manifestacjach, na których pojawiły się kontrowersyjne rzeczy, to cały wasz klub, cały klub Lewicy po zeszłym roku musiałby być wykluczony na zawsze z tych obrad - mówił. Podczas wystąpienia Winnickiego część posłów wznosiła okrzyki "faszyści!" i "precz z faszyzmem".  

Więcej o: