Andrusiewicz o "skandalicznej" interwencji Brauna i Winnickiego. "Naruszono moje dobre osobiste"

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz odniósł się do interwencji poselskiej, którą w siedzibie resortu przeprowadzili w poniedziałek rano Grzegorz Braun i Robert Winnicki. - Moje dobra osobiste zostały naruszone, zostałem nazwany przez posła Brauna "bandytą" - powiedział Andrusiewicz.

- Rano mieliśmy interwencję poselską, chociaż nie nazywałbym tego interwencją poselską. To było skandaliczne zachowanie panów posłów Brauna i pana posła Winnickiego - powiedział na konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Zobacz wideo Jak wyglądają stosunki polsko-ukraińskie? Tusk: Kaczyński zdradził Ukrainę

Braun i Winnicki z interwencją w MZ. Andrusiewicz: Powinniśmy obłożyć takie osoby infamią 

Następnie odczytał artykuł 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. - Poseł lub senator ma prawo, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów - przeczytał rzecznik resortu. - Dzisiaj przynajmniej moje dobra osobiste zostały naruszone, zostałem nazwany przez posła Brauna "bandytą". Nie robi to na mnie wrażenia i nie będę kierował sprawy na drogę sądową, ale uważam, że wszyscy, gremialnie, powinniśmy obłożyć takie osoby infamią i na pewno dzisiaj zostanie wystosowane pismo do pani marszałek Sejmu w sprawie tego, co posłowie robili w tym budynku - mówił rzecznik resortu zdrowia. 

Dziecko w maseczce (zdjęcie ilustracyjne)Szczepienie dzieci w wieku 5-11 lat. Jak zapisać dziecko na szczepienie?

Andrusiewicz relacjonował, że Braun i Winnicki "biegali po wszystkich pokojach, zaglądali do wszystkich pracowników". - Jednocześnie krzycząc i siejąc wyzwiska - powiedział.

Rzecznik MZ podkreślił, że nie będzie "mierzył się z posłem w sądzie i przysparzał mu możliwości, żeby występował kolejny raz przed kamerami". - Nie zamierzam dawać mu możliwości popisywania się przed mikrofonami i kamerami - stwierdził. 

Braun i Winnicki poniedziałkową interwencję w MZ relacjonowali w sieci. W opublikowanym nagraniu, jeszcze przed wkroczeniem do budynku resortu, Braun nawiązywał do rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. - W stanie wojennym zamknięto łącznie kilkanaście tysięcy internowanych. Zestawmy to z tym - w tej chwili 800 tys. ludzi zamkniętych w kwarantannie. 800 tys. ludzi zamkniętych bez procesu, bez wyroku, bez prawa do obrony, na podstawie nominacji SMS-em z sanpeidu - mówił. 

Koronawirus w Polsce (zdjęcie ilustracyjne)Koronawirus w Polsce. MZ: 11 379 nowych zakażeń, 29 osób zmarło

Dalej na relacji widzimy, jak Braun wchodzi do holu ministerstwa, choć ochroniarze próbują go zatrzymać. W połowie nagrania pojawia się Wojciech Andrusiewicz, który upomina posłów Konfederacji, że nie mogą chodzić bez masek po ministerstwie. Braun jednak go ignoruje i wchodzi na wyższe piętra. Widzimy, jak zagląda do jednego z pomieszczeń. 

Więcej o: