Tusk o "szturmie" kobiet i młodych w PO. "Rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania". Pokazał zdjęcie

Donald Tusk udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcie, które pochodzi z ostatniej Rady Krajowej PO. Samo spotkanie było w tym roku wyjątkowo zdominowana przez dzieci posłów tego ugrupowania. Najwyraźniej jednak szefa PO cieszyła taka sytuacja.

W niedzielę Donald Tusk udostępnił na swoim prywatnym Twitterze zdjęcie z Rady Krajowej PO. Widnieje na nim mała, uśmiechnięta dziewczynka. "Zapowiadałem szturm kobiet i młodych w Platformie. Rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania" - podpisał fotografie były premier.

Dzieci zdominowały Radę Krajową Platformy Obywatelskiej

Zdjęcie udostępnione przez Donalda Tuska odnosi się do sobotniej Rady Krajowej PO, podczas której wybrano nowych wiceprzewodniczących partii i przedstawiono nowe pomysły programowe. W pewnym momencie na scenie pojawili się posłowie Kinga Gajewska i Arkadiusz Myrcha oraz ich dzieci - Juliusz i Lilka. Najmłodszy syn pary, Amadeusz, został w wózku na sali.

 

Dzieciom chyba podobał się występ rodziców na scenie, ponieważ klaskali razem z zebranymi na sali ludźmi. Show rodzicom skradła zwłaszcza mała Lilka, która próbowała uchwycić jeden z dwóch mikrofonów przy mównicy.

Następnie dziewczynka zaczęła uderzać rączkami w mównicę, a na końcu chwyciła za jej brzegi i próbowała przyciągnąć stanowisko do siebie. Zachowanie dzieci rozbawiło Donalda Tuska, który był cały czas obecny na scenie. Wówczas córkę odebrał mąż posłanki, a synem zajęła się polityczka. Dzieci jednak do końca ich wystąpienia zwracały uwagę widzów uśmiechami, klaskaniem i machaniem.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

Rada krajowa POTusk ogłasza plan kontroli wyborów. "Wyznaczam zadanie dla szefów regionów PO"

Rodzice zeszli ze sceny razem z dziećmi, ale Lilka wyjątkowo dobrze się na niej poczuła, więc wróciła sama przed mównicę. To właśnie ta sytuacja została uwieczniona na zdjęciu udostępnionym przez Donalda Tuska. Dziewczynka nie reagowała na prośby rodziców i nie chciała zejść z mównicy. Lider PO wówczas podszedł do dziewczynki, zapytał, czy idą do taty, a następnie przekazał Lilkę ojcu.