Mateusz Morawiecki w "La Repubblica": Putin chce podzielić Europę. Musimy pozostać zjednoczeni

- Europa nie może sobie pozwolić na zastraszanie i szantaż energetyczny. Dlatego wobec prowokacji Władimira Putina musimy pozostać zjednoczeni. Czas ustępstw się skończył - mówił premier Mateusz Morawiecki w obszernym wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica". Według premiera należy zatrzymać Nord Stream 2, ponieważ "jest to projekt niebezpieczny dla Europy".

"La Repubblica" wraz z "Corriere della Sera", czołowe dzienniki Włoch, opublikowały w czwartek 9 grudnia obszerny wywiad z premierem Mateuszem Morawieckim, dotyczący agresywnej polityki Rosji. Polski premier przybędzie dziś z krótką wizytą do Rzymu.

Zobacz wideo Łatuszka: Wojsko białoruskie pracuje z armią rosyjską na terenie Białorusi

Morawiecki o Władimirze Putinie: Realizuje zasadę "dziel i rządź"

Wywiad nosi tytuł: "Celem Putina jest podzielenie Europy. Trzeba zatrzymać Nord Stream". Mateusz Morawiecki ocenił, że poprzez groźbę inwazji na Ukrainę rosyjski prezydent Władimir Putin realizuje zasadę "dziel i rządź", a jego celem jest odbudowa imperialnej potęgi Rosji kosztem sąsiadów.

- Chce podzielić Europę, bo tylko tak może realizować swoje interesy. Jego podstawowy cel to odbudowa imperialnej potęgi Rosji kosztem sąsiadów. Na pierwszej linii ognia staje dziś Ukraina - powiedział premier cytowany przez Onet za PAP. Zdaniem szefa polskiego rządu w historii ostatnich 30 lat jeszcze nigdy widmo konfliktu zbrojnego przy wschodniej granicy Unii Europejskiej, nie było tak realne. 

Świetlisty krzyż w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w LublinieLublin. Ogromny podświetlany krzyż oślepia mieszkańców osiedla [ZDJĘCIA]

Premier Morawiecki ocenił, że Rosja sprawdza, jak daleko może się wobec Europy posunąć. - Sięga po metody siłowe również w gospodarce i stara się uzależnić Europę od rosyjskich dostaw gazu - podaje słowa Morawieckiego Informacyjna Agencja Radiowa. 

Morawiecki: Europa nie może sobie pozwolić na zastraszanie i szantaż energetyczny

Polski premier powiedział, że Europa nie może sobie pozwolić na uleganie groźbom i szantażom Rosji. Podkreślił, że Putinowi nie można ufać, a polityka ustępstw wobec prezydenta Rosji się nie sprawdziła. Zaznaczył, że Rosja musi zrozumieć, że Ukraina nie jest sama, a jeśli dojdzie do agresji, odpowiedzią będą sankcje, które z dużą siłą uderzą w rosyjski system finansowy. 

Premier Morawiecki podkreślił, że Europa nie chce konfliktu z Rosją. - Ale Europa nie może sobie pozwolić na zastraszanie i szantaż energetyczny. Dlatego wobec prowokacji Władimira Putina musimy pozostać zjednoczeni. Czas ustępstw się skończył. Na twardą politykę musimy mieć twarde reakcje w postaci zdecydowanych sankcji - dodał. 

Stwierdził też, że wstrzymany powinien zostać gazociąg Nord Stream 2, ponieważ projekt jest wykorzystywany politycznie i niebezpieczny dla Europy, w dodatku w jeszcze większym stopniu uzależnia kontynent od jednego dostawcy. 

Gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych, były wiceminister obronyGen. Skrzypczak o Rosji: Dzisiaj przewaga jest po stronie ukraińskiej

Podczas rozmowy premier usłyszał pytanie o to, dlaczego Polska nie przyjmuje uchodźców, którzy przebywają na granicy z Białorusią. Szef rządu odpowiedział, iż zostali oni sprowadzeni przez reżim białoruski, w związku z czym to "Łukaszenka za nich osobiście odpowiada". Według niego każde kolejne ustępstwo byłoby "zachętą do dalszych prowokacji". 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W czwartek 9 grudnia przed południem premier Mateusz Morawiecki przybędzie do Rzymu na spotkanie z włoskim premierem Mario Draghim. Zapowiedział, że rozmowy dotyczyć będą głównie Rosji i Białorusi, ale także przyszłości Europy i odbudowy po kryzysie pandemicznym. Kolejnym tematem rozmów mają być "rosyjskie manipulacje cenami paliw i dostawami gazu", które - jak stwierdził - odczują wszyscy, zarówno Polacy, jak i Włosi. 

Więcej o: