Afera Łukasza Mejzy. Doradca Andrzeja Dudy komentuje: Prezydent nie lekceważył tych doniesień

- Jeżeli będą jakieś oficjalne wypowiedzi, czy komunikaty Kancelarii Prezydenta, to będziemy wtedy informować. Prezydent nie lekceważył tych doniesień medialnych i mówił o tym, że powinno to być wyjaśnione - skomentował doniesienia związane z rzekomą działalnością Łukasza Mejzy prezydencki doradca Paweł Mucha.

W środę Łukasz Mejza zorganizował konferencję prasową, podczas której zabrał głos w sprawie doniesień medialnych, z których wynika, że polityk miał działać w firmie, która za duże pieniądze oferowała organizowanie terapii komórkami macierzystymi za granicą. - Wymierzono we mnie ostrze fake newsów, pomówień - ocenił wiceminister sportu

Zobacz wideo Nowacka o Mejzie: Politycy PiS widzą, że on dostaje wszystko, a oni ciężko pracują i nie dostają nic

Doradca Andrzeja Dudy o aferze z udziałem Mejzy. "Prezydent nie lekceważył tych doniesień"

O konferencję prasową Łukasza Mejzy zapytany został prezydencki doradca. Paweł Mucha nie chciał jednak komentować w rozmowie z portalem Onet.pl najnowszej wypowiedzi polityka. Podkreślił jednak, że prezydent Andrzej Duda "oczekuje wyjaśnienia tej sprawy".

- Jeżeli będą jakieś oficjalne wypowiedzi, czy komunikaty Kancelarii Prezydenta, to będziemy wtedy informować - przekazał Paweł Mucha. I dodał, że "prezydent nie lekceważył tych doniesień medialnych i mówił o tym, że powinno to być wyjaśnione". 

Świetlisty krzyż w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w LublinieLublin. Ogromny podświetlany krzyż oślepia mieszkańców osiedla [ZDJĘCIA]

Konferencja prasowa Łukasza Mejzy 

W listopadzie bieżącego roku Wirtualna Polska opublikowała artykuł, z którego wynika, że Łukasz Mejza miał oferować wyjazdy zagraniczne na terapie komórkami macierzystymi. Osobami, które miały otrzymywać ofertę od firmy, byli dorośli i rodzice dzieci cierpiących na choroby neurologiczne oraz pacjenci nowotworowi. Usługa oferowana przez spółkę miała kosztować co najmniej 80 tys. dolarów. Zdaniem ekspertów leczenie proponowane przez firmę nie uzyskało dowodów potwierdzających jego skuteczność.   

Łukasz Mejza (pierwszy z prawej) wychodzi z konferencji prasowej nie odpowiadając na pytania dziennikarzy"Myślałem, że są granice. Nie ma". Komentarze do konferencji Mejzy

W środę 8 grudnia polityk zorganizował konferencję prasową, podczas której ustosunkował się do tekstu WP.  - Mamy do czynienia z atakiem, w którym manipulując faktami, do walki politycznej wykorzystuje się chore, niewinne osoby i ich rodziny. Atak wymierzony jest we mnie, ale jego celem jest obalenie większości rządowej - powiedział Łukasz Mejza. Zdaniem polityka doniesienia na temat jego działalności są "największym atakiem politycznym po 1989 roku". - Atakiem na Zjednoczoną Prawicę i większość sejmową. Atakiem, którym przekroczono wszystkie możliwe granice, aby obalić rząd - ocenił.

Więcej o: