Afera mailowa. Tak Dworczyk miał szukać kandydata na szefa komisji. "Może Ordo Iuris kogoś zaproponuje"

Do sieci trafiła domniemana korespondencja Michała Dworczyka i doradcy premiera Krzysztofa Michalskiego. Rozmowa dotyczy wyboru szefa państwowej komisji ds. pedofilii. "Szukałbym chyba jakiejś kobitki psycholog z katolickiej poradni rodzinnej" - czytamy w jednej z wiadomości. "Może Ordo Iuris kogoś fajnego i niespalonego zaproponuje" - miał napisać Michał Dworczyk.

W lipcu ubiegłego roku Sejm wybrał Błażeja Kmieciaka na przewodniczącego państwowej komisji ds. pedofilii. Kmieciaka, byłego dyrektora Centrum Bioetyki Ordo Iuris, do składu komisji powołał Rzecznik Praw Dziecka. 

Zobacz wideo AgroUnia może być zagrożeniem dla PSL? Pytamy posłankę Pasławską

Afera mailowa. Jak rząd szukał szefa komisji? "Może rzeczywiście Ordo Iuris"

Teraz do sieci trafiły maile, które rzucają światło na to, jak rządzący szukali odpowiedniego kandydata. Jedną z wiadomości miał napisać Krzysztof Michalski, doradca premiera (jak wynika z danych na stronie KPRM, jest on zastępcą dyrektora Biura Prezesa Rady Ministrów). W jego domniemanym mailu z 8 maja 2020 roku przytoczone zostały przepisy dotyczące wyboru szefa komisji ds. pedofilii. "Generalnie nie jest to super fucha" - czytamy w jednym z punktów. Dalej dowiadujemy się, że "prawników zgłosi pewnie PAD i RPD (Rzecznik Praw Dziecka - red.)". "Szukałbym chyba jakieś kobitki psycholog z katolickiej poradni rodzinnej - bezpiecznie i stabilnie" - stwierdzono w mailu. "Ew. 'nasze' NGOs rodziców ze strajku nauczycieli to też byłby jakiś zbiór do przejrzenia - jeżeli pamiętasz Wojciech Starszyński 'Rodzice Szkole' albo Rzecznik Praw Rodziców"  - czytamy (pisownia oryginalna). 

Marszałek Sejmu Elżbieta WitekWyciekły kolejne wiadomości, tym razem o Witek. "Są granice nadęcia"

Dworczyk miał odpisać: "To dobry trop - ktoś z NGOs. Starzyński raczej nie. Szukajmy jakiejś pani. Może rzeczywiście Ordo Iuris kogoś fajnego i niespalonego zaproponuje. Rozmawiałeś z Pawłem Jabłońskim".

Paweł Jabłoński od listopada 2019 roku jest wiceministrem spraw zagranicznych. Wcześniej pracował m.in. w Ordo Iuris. 

Z kolejnego zrzutu ekranu, który trafił do internetu, ma wynikać, że Jabłoński wysłał do Dworczyka CV Błażeja Kmieciaka. "Bardzo rzetelny, z warsztatem prawnym i medycznym" - miał napisać minister. Plik z całą ścieżką kariery Kmieciaka również trafił do sieci. Są tam prywatne informacje nt. obecnego przewodniczącego komisji - m.in. numer telefonu i adres zamieszkania.  

Afera mailowa - jakie jest stanowisko rządu? "Atak cybernetyczny"

Od kilku miesięcy w sieci pojawią się maile, które rzekomo mieli wysyłać sobie członkowie rządu. Jako pierwsze wyciekły maile Michała Dworczyka, który na początku czerwca bieżącego roku przekazał, że służby specjalne wyjaśniają sprawę włamania na skrzynkę mailową jego, jego żony, a także ich konta w mediach społecznościowych. Od tamtego czasu w sieci pojawiają się materiały, które mają pochodzić ze skrzynek mailowych szefa Kancelarii Premiera Rady Ministrów oraz innych polityków.

Premier Mateusz MorawieckiMorawiecki miał pisać ws. TVP Info: Po co wystawiam mordę do obicia?

Dotychczas KPRM nie potwierdziła prawdziwości wiadomości, jednak nie dementuje poszczególnych informacji zawartych w upublicznianej korespondencji. W odpowiedzi na pytania dot. afery mailowej Centrum Informacyjne Rządu przekazało Gazeta.pl, że "Polska doświadczyła ataku cybernetycznego i dezinformacyjnego prowadzonego z terenu Federacji Rosyjskiej". Amerykańska firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem oceniła, że grupa hakerów odpowiedzialna za operację "Ghostwriter" jest powiązana z rządem Białorusi.

Więcej o: