Morawiecki komentuje doniesienia o sprzedaży działek: Transakcje odbyły się po cenach rynkowych

Żona premiera Mateusza Morawieckiego miała w sierpniu tego roku sprzedać dwie działki kupione w 2002 roku we Wrocławiu od Kościoła - tak wynika z aktu notarialnego, do którego dotarł TVN24. Morawieccy kupili je w 2002 roku za 700 tys. zł. Teraz Iwona Morawiecka miała otrzymać za nie prawie 15 mln zł. Na poniedziałkowej konferencji prasowej Mateusz Morawiecki tłumaczył, że zarówno zakup, jak i sprzedaż działek odbyły się po cenach rynkowych, zgodnych z opinią rzeczoznawców.

W 2019 roku "Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł na temat zakupu działek przez Mateusza i Iwonę Morawieckich. Teren miał zostać kupiony od Kościoła w okazyjnej cenie 700 tys. zł.

TVN24 dotarło do aktu notarialnego, z którego wynika, że 20 sierpnia 2021 roku Iwona Morawiecka sprzedała obie działki za 14,9 mln zł łącznie. Oznacza to, że Iwona Morawiecka miała zarobić na tych działkach prawie 14 mln zł.

Więcej treści przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

O doniesienia dotyczące sprzedaży działek został zapytany w poniedziałek na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

- Trzeba sprostować pewne rzeczy, które podała stacja TVN. Po pierwsze, aby móc dysponować całą działką, mniej więcej po 10 latach, czyli około 10 lat temu, wykupione zostało 25 procent całej tej działki. W związku z tym łączna suma to około 3 miliony, więc nie dwudziestokrotność, tylko łatwo sobie policzyć, jaka była wartość tej transakcji - stwierdził szef rządu.

Mateusz Morawiecki z żoną Iwoną (zdjęcie ilustracyjne)Żona premiera sprzedała działki kupione od Kościoła. Miała zyskać 14 mln zł

- Jednocześnie trzeba podkreślić, że i wówczas zakup odbył się po cenie rynkowej - na co są stosowne dokumenty, wyceny biegłych, jak również i sprzedaż odbyła się po cenie rynkowej, co także jest potwierdzone wyceną biegłych - dodał.

Jak wyjaśnia portal tvn24.pl, działka została kupiona w 2002 r. za 700 tys. zł, w międzyczasie jej część miała zostać sprzedana za 190 tys. zł. Później małżonka szefa rządu miała odkupić tę część za 1,9 mln zł.

Zobacz wideo AgroUnia może być zagrożeniem dla PSL? Pytamy posłankę Pasławską

Mateusz Morawiecki: Powierzchnie potrzebne miastu zostaną przekazane

Po publikacji śledztwa "Gazety Wyborczej" Iwona Morawiecka deklarowała, że jeśli gmina Wrocław zdecyduje się wybudować drogę biegnącą przez działkę (taką decyzję podjęli radni w 2003 roku), sprzeda ją po cenie zakupu, a pieniądze przeznaczy na cele charytatywne. TVN24 podaje, że ostatni projekt zagospodarowania przestrzennego pochodzi z sierpnia ubiegłego roku i niezmiennie zakłada, że przez teren należący do żony premiera ma zostać poprowadzona droga.

- Zobowiązania, które moja żona podjęła jakieś 2,5 roku temu, zostały oczywiście wszystkie wykonane zgodnie z obietnicą. Wszelkie powierzchnie, które będą potrzebne miastu na drogi, jak miasto się określi, które potrzebuje, będzie potrzebowało, zostaną przekazane w sposób bezpłatny za symboliczną złotówkę - zapewnił w poniedziałek szef rządu.

Więcej o: