Spotkanie eurosceptyków w Warszawie. Politycy komentują: "Upadek", "Pożyteczni idioci Putina"

"Kaczyński zawarł sojusz z partiami wspieranymi i opłacanymi przez Kreml", "Układ Warszawski 2.0", "Emerytowany zbawca narodu kończy jako trzeciorzędny putinowski pomocnik" - m.in. takie komentarze pojawiły się po szczycie Warsaw Summit, w którym udział wzięli przedstawiciele eurosceptycznych partii.
Zobacz wideo Nowacka o Mejzie: Politycy PiS widzą, że on dostaje wszystko, a oni ciężko pracują i nie dostają nic

W sobotę w Warszawie liderzy trzynastu europejskich partii konserwatywnych i prawicowych rozmawiali o przyszłości Unii Europejskiej oraz ewentualnej reformie Wspólnoty. W spotkaniu brali udział m.in.i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, szefowa Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen oraz premier Mateusz Morawiecki i premier Węgier Viktor Orban (jedyni szefowie rządu na sobotnim spotkaniu).

O przebiegu spotkania mówili podczas konferencji prasowej europosłowie PiS. Ryszard Legutko powiedział, że jego celem jest współdziałanie wszystkich europejskich partii politycznych, które chcą uratować Wspólnotę przed kolejnymi kryzysami. Europoseł stwierdził, że obecnie w Europie ponad 50 procent obywateli jest niezadowolonych z kierunku, w którym podąża Wspólnota.

- Chcemy suwerennych ojczyzn, suwerennych krajów, rządów, ale chcemy też dobrze współpracować z europejskimi instytucjami na poziomie relacji rząd-instytucje. Ale więcej głosu muszą mieć obywatele - podkreślił inny eurodeputowany, Tomasz Poręba. Jak zapowiedział Zdzisław Krasnodębski, planowane są kolejne takie spotkania. - Będziemy myśleć o szerszym dialogu i współpracy - dodał.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Jarosław Kaczyński podczas spotkania z przedstawicielami europejskich konserwatystówSpotkanie PiS z Le Pen i Orbanem. Pokazano zdjęcia z Kaczyńskim

"Układ Warszawski 2.0"

Spotkanie eurosceptyków w Warszawie jest szeroko komentowane przez m.in. polityków. Kontrowersje wywołuje fakt, że w 2017 roku Marine Le Pen otwarcie stanęła po stronie Kremla i stwierdziła, że "Rosja będzie strażnikiem równowagi europejskiej przy odchodzeniu od globalizacji". W tym samym roku Jarosław Kaczyński podkreślał: "Wszelkiego rodzaju sugestie, że my chcemy sami czy z panią Le Pen, z którą mamy tyle wspólnego mniej więcej, co z panem Putinem, wyprowadzać Polskę z UE, są po prostu oszustwem, manipulacją i niczym więcej. Są nadużyciem i chciałem to bardzo jasno powiedzieć. Każdy, kto się posługuje tego rodzaju stwierdzeniami, po prostu kłamie, manipuluje, wprowadza w błąd opinię publiczną".

"Układ Warszawski 2.0! Tym razem tworzony przez faszystów, satrapów, ludzi związanych z Moskwą. Przeciwko wolnej, demokratycznej Europie. Kaczyński i PiS sięgają do komunistycznych wzorców" - stwierdził Stanisław Gawłowski.

"Polska jako animator i promotor faszystowskiej, nacjonalistycznej, proputinowskiej międzynarodówki, to już dno upadku i hańba Kaczyńskiego na skalę monumentalną i historyczną" - napisał z kolei Tomasz Lis.

"Pożyteczni idioci Putina gromadzą się w Warszawie… sprzedając suwerenność UE temu, kto zaoferuje najwyższą cenę" - stwierdził belgijski europoseł Guy Verhofstadt.

"Emerytowany zbawca narodu kończy jako trzeciorzędny putinowski pomocnik" - podkreślił Michał Szczerba z KO. "Ukraina gotowa do odporu rosyjskiej agresji! Flaga Ukrainy A PiS-owski rząd z honorami przyjmuje putinowskie mapety. Trudno to zrozumieć. Nie można zaakceptować!" - dodał.

"To już oficjalne. Jarosław Kaczyński zawarł sojusz z partiami wspieranymi i opłacanymi przez Kreml. Jego też do władzy wyniosło wsparcie Putina (afera podsłuchowa). Z nienawiści do UE PiS dopuszcza się zdrady fundamentalnych interesów Polski" - zaznaczył Roman Giertych.

"Celem proputinowskiej prawicy europejskiej jest cel Putina. Rozbijanie NATO i Unii Europejskiej, tak aby Putin stał się pełnoprawnym graczem europejskim i światowym, bez którego nie można rozwiązać żadnego problemu politycznego lub gospodarczego" - napisał gen. Jarosław Stróżyk.

"Upadek" - skomentował krótko wspólne zdjęcie Marine Le Pen z Mateuszem Morawieckim Dariusz Joński, poseł KO.

"Ruskie dywizje przy granicy z Ukrainą, a ci głupcy zapraszają prorosyjską Le Pen, która brawo biła, gdy sowieci wyszarpywali Ukrainie Krym" - napisał senator Krzysztof Brejza.

- To, co się dziś działo w Warszawie, to przykład działania wbrew interesowi Polski - powiedziała z kolei na antenie TVN24 Katarzyna Lubnauer. - Organizowanie zlotu przyjaciół Putina w Polsce jest zdradą interesów narodowych Polski - dodała polityczka.

Jarosław GowinNowe informacje o stanie Gowina. "Mam nadzieję, że niedługo sam wystąpi"

Więcej o: