Nadzwyczajne posiedzenie klubu PiS. Przemawiać ma Kaczyński. Media: Szykowana jest dymisja Mejzy

Ryszard Terlecki potwierdza doniesienia medialne, że na środowy wieczór zaplanowane zostało posiedzenie klubu PiS. Jak informuje WP, podczas spotkania ma zostać poruszona sprawa Łukasza Mejzy. Według rozmówców portalu, dymisja wiceministra sportu jest "przesądzona".
Zobacz wideo Czarzasty komentuje kontrowersje wokół wiceministra Mejzy

Jak ustaliła Wirtualna Polska, politycy z Prawa i Sprawiedliwości spodziewają się wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, w czasie którego odniesie się do sprawy Łukasza Mejzy. - Sprawa źle wpływa na morale w klubie, więc będzie to na pewno jeden z tematów - przekazało portalowi jedno ze źródeł. Nadzwyczajne posiedzenie klubu PiS ma się odbyć w środę o godz. 19:00 w Sejmie.

Doniesienia o posiedzeniu potwierdził w rozmowie z PAP Ryszard Terlecki. - Nadzwyczajne to ono tak bardzo nie jest. W trakcie posiedzenia Sejmu jest spotkanie klubu, w którym będzie uczestniczyć prezes Kaczyński - przekazał. Jak dodał, to będzie "rutynowe spotkanie podsumowujące ostatnie miesiące i plany na najbliższy czas". 

W rozmowie z PAP Terlecki stwierdził, że "Mejza, to jest poboczna sprawa". - Czekamy na rozwój wydarzeń i zareagujemy - zaznaczył.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Kaczyński: Natychmiast proszę to zbadać

W środę Marek Suski w rozmowie z WP podkreślił, że w sprawie działalności firmy Mejzy, niedawno mianowanego wiceministrem sportu, Kaczyński "zareagował w sposób właściwy". Cytowany przez posła prezes PiS miał powiedzieć: - Natychmiast proszę to zbadać.

Suski dodał także, że jeżeli informacje w związku z działaniami Mejzy się potwierdzą, wówczas "reakcja będzie odpowiednia". - Jeżeli będzie duże prawdopodobieństwo, że rzeczywiście tam były działania niezgodne z prawem, to będzie dymisja - stwierdził.

Z kolei inny polityk z bliskiego otoczenia Jarosława Kaczyńskiego powiedział WP, że "dymisja Łukasza Mejzy jest przesądzona". - Nikt nie chce się z nim pokazywać, posłowie omijają go szerokim łukiem - mówią rozmówcy portalu.

Jarosław KaczyńskiKaczyński o sprawie Mejzy (wg Suskiego): Natychmiast proszę to zbadać

Kontrowersje wokół Łukasza Mejzy

W środę Wirtualna Polska podała, że Łukasz Mejza, jeszcze przed objęciem poselskiego mandatu, miał działać w spółce, która miała oferować organizowanie terapii komórkami macierzystymi za granicą. Hasło firmy brzmiało: "Leczymy nieuleczalne". Spółka kierowała swoją ofertę m.in. do pacjentów nowotworowych i tych cierpiących na choroby neurologiczne. Cena usługi miała wynosić co najmniej 80 tys. dolarów. Jak informuje WP, obejmowała ona m.in. koszt przelotu do Ameryki, a także samą terapię. Eksperci wskazują, że nie ma dowodów na skuteczność takiego leczenia.

W czwartek w rozmowie z portalem wpolityce.pl Mejza zaprzeczył tym doniesieniom. - Co do meritum: firma w rzeczywistości nigdy nie rozpoczęła działalności. Ani ja, ani spółka nie zarobiliśmy nawet złotówki. W związku z założeniem tej firmy poniosłem jedynie koszty, które ostatecznie potraktowałem jako własne straty. Po drugie, nigdy nie żerowałem na niczyim nieszczęściu - stwierdził.

Wiceminister sportu wydał także oświadczenie, w którym podkreślił, że "publikacja jest kolejnym nierzetelnym atakiem na jego wizerunek i dobre imię". Poinformował też, że "treść artykułu będzie przedmiotem postępowań sądowych".

Paweł Kukiz, Jarosław KaczyńskiKukiz spotkał się z Kaczyńskim. Chce wyjaśnień ws. Łukasza Mejzy i stawia ultimatum

Więcej o: