Jarosław Kaczyński miał zareagować na sprawę Łukasza Mejzy: "Natychmiast proszę to zbadać"

Jarosław Kaczyński na sprawę Łukasza Mejzy "zareagował w sposób właściwy" - ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski w rozmowie z wp.pl. Suski, którego partia desygnowała niedawno Mejzę na wiceministra sportu, odżegnywał się od kłopotliwego obecnie posła Partii Republikańskiej: - My go tylko zaadoptowaliśmy.

Jak na sprawę Łukasza Mejzy, którego spółka miała zarabiać na oferowaniu (m.in. rodzicom chorych dzieci) nowatorskiego leczenia nieuleczalnych chorób, zareagował prezes Jarosław Kaczyński, mówił w Wirtualnej Polsce poseł PiS Marek Suski. 

Zobacz wideo Czarzasty komentuje kontrowersje wokół wiceministra Mejzy

Jak na sprawę Mejzy zareagował Jarosław Kaczyński? Wg Suskiego: "Natychmiast proszę to zbadać"

Poseł Marek Suski podkreślił, w sprawie działalności firmy Mejzy, niedawno mianowanego wiceministrem sportuKaczyński "zareagował w sposób właściwy". Cytowany przez Suskiego prezes PiS miał powiedzieć: - Natychmiast proszę to zbadać.

Poseł Suski dodał także, że jeżeli informacje w związku z działaniami Mejzy się potwierdzą, wówczas "reakcja będzie odpowiednia". 

Więcej wiadomości z Sejmu znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Łukasz MejzaRodzice chorych dzieci o kontaktach z ludźmi Mejzy. "Kłamali od początku"

 - Jeżeli będzie duże prawdopodobieństwo, że rzeczywiście tam były działania niezgodne z prawem, to będzie dymisja - podkreślił poseł Suski w wywiadzie dla WP. Dodał, że nie jest to sytuacja, w której są postawione zarzuty, a więc doniesienia medialne muszą być poddane weryfikacji. - To jest sprawa sprawdzana i bardzo szybko będzie sprawdzona - zapewnił. 

Sprawa Łukasza Mejzy. Marek Suski: My pana Mejzę tylko "zaadoptowaliśmy"

Poseł Suski w rozmowie z dziennikarzem WP podkreślił także, że Mejza nie został wprowadzony do Sejmu przez PiS, lecz przez partię opozycyjną. - Przypominam, że pan Mejza został posłem totalnej opozycji, to oni go wprowadzili do Sejmu. My go można powiedzieć "zaadoptowaliśmy" wraz z konserwatystami, którzy są naszym koalicjantem - powiedział. 

Manifestacja w Poznaniu po śmierci 30-letniej Izy z Pszczyny"Kobieta powinna mieć wybór". Manifestacje po śmierci Izy. W sobotę kolejne [ZDJĘCIA]

Poseł PiS potwierdził także informacje, że to Centralne Biuro Antykorupcyjne zajmuje się obecnie badaniem sprawy Mejzy. W związku z reakcjami, jakie wywołała w klubie PiS sprawa wiceministra sportu, powiedział: - Budzi to o tyle emocje, że jest koalicjant, który zarekomendował pana na wiceministra, i z tego tytułu my się musimy tłumaczyć, chociaż nie jest to ani poseł PiS-u, ani PiS go nie wprowadził do Sejmu - powiedział Suski.

Więcej o: