Piecha o sprawie Mejzy: Najlepsze rozwi您anie to osobiste z這瞠nie dymisji

- Jestem lekarzem. Dla mnie tego rodzaju dzia豉nia s bardzo w徠pliwe etycznie. Wi璚ej ni w徠pliwe - m闚i o sprawie wiceministra sportu ㄆkasza Mejzy pose Prawa i Sprawiedliwo軼i Boles豉w Piecha. Polityk w TVN24 odni鏀 si tak瞠 do projektu ustawy, kt鏎a pozwala豉by pracodawcy na weryfikacj szczepie pracownika.

Gościem "Rozmowy Piaseckiego" w TVN24 był w środę poseł PiS Bolesław Piecha. Polityk, który jest lekarzem, uznał, że "nie jesteśmy w stanie kontrolować epidemii, ale możemy zachowywać się racjonalnie w defensywie". Następnie zaapelował do Polaków o przystępowanie do szczepień.

- Dzięki szczepieniom odnieśliśmy sukces, wyeliminowaliśmy choroby, które siały spustoszenie - dodał.

W jego ocenie ustawa, która pozwalałaby na weryfikację przez pracodawcę, czy jego pracownik jest zaszczepiony, zyskałaby sejmową większość.

Więcej informacji ze świata polityki przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

- W sytuacji zagrożenia zdrowia i życia państwo ma obowiązek pewne nakazy w prawie zawrzeć i je respektować - zaznaczał Piecha. Zapewniał, że na pewno ponad 200 posłów poprze ten projekt.

Zobacz wideo Co z funduszem kompensacyjnym? Klimczak: Projekt uzyskał poparcie wszystkich klubów i kół

Zapytany o posłów, którzy głoszą teorię antyszczepionkowe, odparł, że "do rządzenia potrzebna jest większość". - Jestem jednym z tych zaniepokojonych, którzy sygnowali taką ustawę, która upoważniała pracodawców do sprawdzania paszportów covidowych - przekonywał.

Łukasz MejzaSprawa Mejzy podzieli PiS? "Złoty człowiek", "Jestem przerażony"

Piecha: Oczekiwałbym dymisji ministra Mejzy

Polityk, zapytany o przyszłość ministra Łukasza Mejzy, odparł, że opowiadałby się za jego dymisją. - Natomiast po to, żeby go zdymisjonować, premier musi mieć przesłanki, które wymagają jakiegoś wyjaśnienia - podkreślał.

- Ja jestem lekarzem, moja wiedza opiera się na dowodach naukowych, a nie na domysłach. Dla mnie tego rodzaju działania są bardzo wątpliwe etycznie. Więcej niż wątpliwe - dodał.

Łukasz MejzaFirma Mejzy miała proponować terapię chorej na mukowiscydozę Poli. Za 1,2 mln

Dopytywany, jaka przyszłość jego zdaniem czeka Mejzę, odparł: - Odpowiem rosyjskim przysłowiem: pożywiom, uwidim.

- Dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest jednak osobiste złożenie dymisji wobec takich doniesień, jakie się pojawiają. Zdaję sobie sprawę, że może być tam wiele pomówień, ale dla mnie nakłanianie kogoś do leczenia eksperymentalnego przez niefachowców jest bardzo wątpliwe etycznie - zakończył poseł.

W ubiegłym Wirtualna Polska podała, że Łukasz Mejza, jeszcze przed objęciem poselskiego mandatu, działał w spółce, która miała oferować chorym organizację terapii komórkami macierzystymi. Hasło firmy brzmiało: "Leczymy nieuleczalne".

Spółka kierowała swoją ofertę m.in. do pacjentów nowotworowych i tych cierpiących na choroby neurologiczne. Cena usługi miała wynosić co najmniej 80 tys. dolar闚. Jak informuje WP, obejmowała ona m.in. koszt przelotu do Ameryki, a także samą terapię. Eksperci wskazują, że nie ma dowodów na skuteczność takiego leczenia.

Łukasz MejzaRodzice chorych dzieci o kontaktach z ludźmi Mejzy. "Kłamali od początku"

W poniedziałek portal opublikował tekst, będący kolejną odsłoną dziennikarskiego śledztwa. Wp.pl opisał relacje rodziców, którzy byli namawiani na skorzystanie z oferty przez współpracowników Łukasza Mejzy.

Firma Łukasza Mejzy namawiała rodziców nieuleczalnie chorych dzieci na nieskuteczne leczenie

 - Zadrżało mi serce, gdy Franciszek Przybyła [obecnie asystent wiceministra Łukasza Mejzy - red.] powiedział, że mają leczenie dla Michałka. Podał się za przedstawiciela firmy Vinci NeoClinic i stwierdził w rozmowie przez telefon, że jego firma ma świetne rezultaty - mówiła w rozmowie z Wp.pl Dagmara Mędrek, mama 15-letniego Michała cierpiącego na adrenoleukodystrofię, chorobę niszczącą komórki w mózgu.

- Od światowych sław medycyny słyszałam, że tej choroby w zaawansowanym stadium nie ma jak leczyć. A tu dzwoni ktoś i mówi, że mają innowacyjną metodę. Dopiero po chwili ochłonęłam i zapytałam o konkretne wyniki badań. Pan Przybyła nigdy ich nie przedstawił - dodała kobieta.

Wielu polityków domaga się zdymisjonowania Mejzy. Premier Morawiecki zapowiedział, że "sytuacja na pewno będzie teraz przedmiotem bardzo szczegółowych wyjaśnień".

Wi璚ej o: