Czarzasty w Porannej rozmowie Gazeta.pl: PiS jest w szambie w kwestii wartości moralnych

- W PiS panuje przekonanie, że możemy zrobić wszystko, bo i tak nam w UE wybaczą - mówił w Porannej rozmowie Gazeta.pl Włodzimierz Czarzasty. Polityk przekazał, że w czasie poniedziałkowego spotkania premiera z klubami i kołami parlamentarnymi ws. zagrożeń geopolitycznych zastanawiano się, czy Polska w obecnej sytuacji nie powinna zażegnać sporu z UE i USA.
Zobacz wideo Poranna rozmowa Gazeta.pl gościem Włodzimierz Czarzasty

Tematem wtorkowej Porannej rozmowy Gazeta.pl była m.in. pandemia koronawirusa i nowe obostrzenia, które wchodzą w życie od 1 grudnia. - Ja się boję koronawirusa. Polski rząd nie daje nam warunków, które dawałyby nadzieję na przyszłość - mówił współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Więcej najnowszych informacji ze świata polityki przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

W ocenie polityka proponowane przez Ministerstwo Zdrowia obostrzenia są "późne i nieskuteczne". - Wprowadza się przepisy, których nikt nie uszanuje i nikt nie będzie ich egzekwował - dodał.

Czarzasty: Docelowo wskazane byłoby wyszczepienie wszystkich ludzi w Polsce 

- To jest sytuacja, w której tworzymy prawo, którego państwo nie pilnuje. To mgiełka, która ma rozwiązać wszelkie problemy. Nie wprowadza się zasad z konsekwencjami - kontynuował ocenę obostrzeń.

Włodzimierz Czarzasty uznał, że kluczowe byłoby wprowadzenie obligatoryjnych szczepień w niektórych grupach zawodowych m.in. dla całej służby zdrowia i nauczycieli. - Jako Lewica proponujemy wprowadzenie badań dzieci w szkołach, które są głównym źródłem transmisji wirusa. Proponujemy także ograniczenia dla niezaszczepionych. Nie chcemy lockdownu. Docelowo wskazane byłoby wyszczepienie wszystkich ludzi w Polsce - podkreślał.

Adam Niedzielski, minister zdrowiaAdam Niedzielski: 19 100 zakażeń i około 500 ofiar. Nowe dane ministerstwa

Polityk zaproponował także wprowadzenie zachęty finansowej w zamian za szczepienie. - Nie powinny liczyć się słupki poparcia. Gdyby Lewica była u władzy to wolałbym, żebyśmy stracili władzę niż żeby mieli umierać ludzie - mówił. 

- Rząd musi mieć swoje cele. Jego głównym celem jest zdrowie i życie narodu, jeśli tego nie robi to prędzej czy później odpowie za to - zakończył.

Czarzasty: PiS jest w "szambie" w kwestii wartości moralnych

Kolejnym wątkiem rozmowy była sprawa wiceministra Mejzy, który miał oszukiwać rodziców nieuleczalnie chorych dzieci. - To pokazuje totalny cynizm we wszystkich sprawach - ocenił Władysław Czarzasty.

- Przychodzi później do Kaczyńskiego i mówi, że nic mu nie zrobi, bo inaczej rozwali mu rząd - kontynuował Czarzasty. W jego ocenie PiS jest "w szambie" w kwestii wartości moralnych.

Zbigniew Ziobro i Andrzej DudaDuda o reformie sądownictwa: Są zasady, których łamać nie wolno

Polityk uważa, że Jarosław Kaczyński jest zakładnikiem "większości rządu". W związku z tym wobec ministra Mejzy nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje.

Łukasz Rogojsz zapytał także o poniedziałkowe spotkanie premiera z klubami i kołami parlamentarnymi ws. zagrożeń geopolitycznych.

"W PiS panuje przekonanie, że możemy zrobić wszystko, bo i tak nam w UE wybaczą"

- Spotkanie było poświęcone Rosji i Ukrainie. Przekazane zostały informacje z klauzulą tajną - przekazał polityk.

Zdradził, że w czasie spotkania padło pytanie, czy Polska w obecnej sytuacji nie powinna zażegnać sporu z UE i USA, by poprawić wzajemne relacje. - W PiS panuje przekonanie, że możemy zrobić wszystko, bo i tak nam w UE wybaczą - mówił polityk.

- Rząd myśli, że im większa zadyma, tym większa szansa, że nikt nas nie dotknie - podsumował Czarzasty.

Więcej o: