Izba Dyscyplinarna jednak nie zawiesiła sędzi. Akta sprawy trafiły do Małgorzaty Manowskiej

Izba Dyscyplinarna nie zajęła się w poniedziałek sprawą zawieszenia sędzi Agnieszki Niklas-Bibik z Sądu Okręgowego w Słupsku. Powodem miała być interwencja I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej.

Izba Dyscyplinarna w sprawie sędzi Agnieszki Niklas-Bibik miała zdecydować w poniedziałek o 14. Tak się jednak nie stało, bo, jak podaje Onet, akta trafiły do dyspozycji Małgorzaty Manowskiej, na jej żądanie. - Akta zostały przekazane I prezes SN z argumentacją wskazującą, że sprawa ta nie jest objęta postanowieniem TSUE. Pierwsza prezes analizuje przedstawioną jej argumentację - powiedział Onetowi rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski. - I prezes SN od dawna domagała się zwrotu spraw, które wpłynęły i zostały przekazane do Izby Dyscyplinarnej celem zarejestrowania i zwrotu. Dziś to znacznie wcześniejsze wezwanie zostało zrealizowane przez Izbę Dyscyplinarną - dodał.

Zobacz wideo Co z funduszem kompensacyjnym? Klimczak: Projekt uzyskał poparcie wszystkich klubów i kół

Sędzia Agnieszka Niklas-Bibik w październiku uchyliła wyrok innego sędziego nominowanego przez nową Krajową Radę Sądownictwa, a także skierowała pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Została zawieszona na miesiąc przez prezesa sądu. Po tym rzecznicy dyscyplinarni wystąpili do ID o bezterminowe zawieszenie sędzi. 

Więcej informacji na temat znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

TSUE o ID: Nie daje pełnej rękojmi niezawisłości i bezstronności

W lipcu tego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Polska, ustanawiając system odpowiedzialności obowiązujący sędziów Sądów Najwyższego i sądów powszechnych, uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy unijnego prawa. Wskazał, że w związku z tym spoczywa na nas obowiązek "przyjęcia środków niezbędnych do tego, by uchybienie to ustało".

Sąd Najwyższy w WarszawieZawieszona Izba Dyscyplinarna może zawiesić kolejną sędzię

Trybunał uznał, że Izba Dyscyplinarna nie daje "pełnej rękojmi niezawisłości i bezstronności" i nie jest chroniona przed wpływami władzy ustawodawczej i wykonawczej. Wskazał też, że proces powoływania sędziów zależy w dużej mierze od KRS, której wiarygodność - jak podkreśla - "może budzić uzasadnione wątpliwości".

W sierpniu Małgorzata Manowska częściowo zamroziła działanie ID. Jej zarządzenia wygasły 15 listopada, dzień później zawiesiła Izbę ponownie. Mimo decyzji I prezes ID działała, a jej członkowie zawieszali sędziów. Tak się stało m.in. w przypadku sędziego Piotra Gąciarka. 

Małgorzata ManowskaManowska o karze nałożonej przez TSUE: Pobiliśmy własny rekord

Więcej o: