Senat przyjął ustawę o ochronie granicy państwowej. Senator PiS: Lepsza nowelizacja niż stan wojenny

Senat uchwalił z poprawkami nowelizację ustawy o ochronie granicy. Umożliwia ona m.in. wprowadzenie zakazu przebywania w pasie nadgranicznym z Białorusią na czas określony, w drodze rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji, po zasięgnięciu opinii szefa Straży Granicznej.

26 listopada Senat głosował nad nowelizacją ustawy o ochronie granicy państwowej i niektórych innych ustaw. Nowe przepisy zostały przyjęte wraz z poprawkami. Za zagłosowało 49 senatorów, przeciw było 42 a siedmiu wstrzymało się od głosu. Politycy opozycji nie zagłosowali jednomyślnie. Wcześniej wyższa izba parlamentu odrzuciła wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek stosunkiem głosów 50 do 49.

Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo 2 tysiące migrantów w białoruskim magazynie. Wielu dzieciom zabrakło miejsca. "Jest za zimno..."

Ustawa o ochronie granicy państwowej. Jak głosowali senatorowie?

Za przyjęciem nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej byli senatorowie z klubu PiS, a także Józef Zając (Porozumienie) i Lidia Staroń (niezależna). Przeciwni byli m.in. senatorowie KO oraz Michał Kamiński (PSL), Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) i Stanisław Gawłowski (niezależny).

Od głosu wstrzymali się z kolei: Ryszard Bober, Jan Filip Libicki i Kazimierz Michał Ujazdowski (PSL), Jacek Bury (Polska 2050), Wojciech Konieczny (Lewica), a także niezależni: Krzysztof Kwiatkowski i Wadim Tyszkiewicz. W głosowaniu nie wzięli udziału Barbara Borys-Damięcka i Kazimierz Kleina z KO.

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy.Granica z Białorusią. Wzrosła liczba rannych, przyjechały kontenery

Ochrona granicy państwowej. O czym mówi nowelizacja ustawy?

"Celem ustawy jest stworzenie możliwości wprowadzenia czasowego zakazu przebywania na określonym obszarze strefy nadgranicznej, który będzie mógł zostać wprowadzony na podstawie rozporządzenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych, po zasięgnięciu opinii Komendanta Głównego SG" - czytamy na Twitterze Senatu. 

Senator Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Chróścikowski uważa, że przepisy te są potrzebne, by zapewnić bezpieczeństwo w pasie nadgranicznym. Podkreślił, że sytuacja na granicy z Białorusią wciąż jest niestabilna. W jego ocenie obecne przepisy nie są na tyle sprawne, aby zapewnić ochronę granicy, dlatego konieczne jest uregulowanie tej kwestii poprzez nową ustawę. Dodał, że lepiej wprowadzić ten zakaz nowelizacją niż poprzez wprowadzenie stanu wojennego, który w Polsce źle się kojarzy.

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk z Prawa i Sprawiedliwości skrytykował poprawki wprowadzone przez Senat głosami opozycji do nowelizacji ustawy o ochronie granicy. Stwierdził, że z tego powodu opóźni się wprowadzenie przepisów potrzebnych do skutecznej ochrony terytorium Polski. Podkreślił, że wobec poprawek wprowadzonych przez Senat negatywne stanowisko zajęło ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji. Przypomniał, że zdaniem resortu zmieniają one główne założenia ustawy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr ZełenskiZełenski: Na Ukrainie przygotowywany jest zamach stanu. Nie ucieknę

Z zakazu przebywania w pasie nadgranicznym z Białorusią wyłączeni będą mieszkańcy obszaru objętego zakazem oraz wykonujący tam pracę zarobkową. Nowela uchwalona przez Sejm zakładała, że zgodę na przebywanie innych osób, w szczególności dziennikarzy, będzie mógł wyrazić właściwy miejscowo komendant placówki Straży Granicznej.

Senat głosami opozycji, która w izbie ma większość, wprowadził m.in. poprawkę, która przewiduje rozszerzenie katalogu wyłączeń z zakazu o osoby wykonujące zawód dziennikarza. Sejm może teraz uchwalić lub odrzucić poprawki wprowadzone przez Senat bezwzględną większością głosów.

Od 2 września w pasie przygranicznym z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Obejmuje 183 miejscowości w województwach lubelskim i podlaskim. Obowiązuje on do końca listopada.

Więcej o: