Tarcza antyinflacyjna. Mają być dopłaty do żywności i obniżka cen energii. "Zbyt późno" [KOMENTARZE]

Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej 25 listopada ogłosił tarczę antyinflacyjną. Zakłada w niej szereg działań, które mają doprowadzić do obniżenia cen paliw, energii elektrycznej, gazu i żywności. - Polacy zyskają 10 mld zł - zapewniał szef rządu. - Naszym zdaniem ta obniżka, którą dzisiaj proponuje rząd, jest zdecydowanie niewystarczająca i przychodzi zbyt późno - ocenił Szymon Hołownia.

Premier Mateusz Morawiecki oraz Jacek Sasin w czwartek 25 listopada podczas konferencji prasowej zaprezentowali założenia tzw. tarczy antyinflacyjnej. Szef rządu podkreślił, że wzrost poziomu cen w gospodarce jest efektem pandemii COVID-19 oraz programów pomocowych w wysokości ponad 200 mld złotych. Zdaniem ekspertów szczyt inflacji osiągniemy w grudniu, wyniesie ok. 7 proc.

Zobacz wideo Jakiej inflacji możemy się spodziewać? Defratyka: Minimum 10%

- Całkowicie znosimy akcyzę na energię elektryczną. W kieszeniach obywateli zostanie więcej środków. Pakiet 10 mld zł, pakiet, który składa się z obniżki podatków. Tak jak zrealizowaliśmy tarczę covidową, tak zrealizujemy tarczę antyinflacyjną - zapewniał premier.

Tarcza antyinflacyjna. Mateusz Morawiecki: "Na stacjach taniej nawet o 30 groszy"

- Wprowadzamy obniżkę cen paliw. Na pięć miesięcy od 20 grudnia wprowadzamy obniżkę akcyzy do minimalnego poziomu; po drugie od 1 stycznia 2022 r. na pięć miesięcy paliwa zostaną zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej, ale też zwolnimy z opłaty emisyjnej - te wszystkie działania po stronie państwa doprowadzą do obniżki cen paliw, mam nadzieję ze nawet do 28-30 groszy. Od stycznia na trzy najtrudniejsze miesiące zimowe wprowadzamy obniżkę VAT z 23 proc. na 8 proc. na gaz - zapowiedział w premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Belgia. Zamieszki podczas protestu przeciw wprowadzeniu obostrzeń. Policja użyła armatek wodnychBelgia. Zamieszki podczas protestu, doszło do starć z policją [ZDJĘCIA]

Tarcza antyinflacyjna. "Znowu Donald Tusk musiał powiedzieć Morawieckiemu, co należy zrobić"

Tarczę antyinflacyjną rządu ogłoszoną przez Mateusza Morawieckiego w social mediach skomentowali członkowie opozycji oraz przedstawiciele mediów. 

"PiS-owi najlepiej wychodzi udawanie zbawców własnego elektoratu. Nawet jeśli twarzą akcji propagandowej pt. 'Tarcza antyinflacyjna' jest Sasin, to nie lekceważyłbym efektów. Oni uważają, że - jak mówił Morawiecki - 'ludzie są tacy głupi, że to działa'. Maile Dworczyka dowodem. - stwierdził dziennikarz Przemysław Szubartowicz, który udostępnił wpis za pośrednictwem swojego konta na Twitterze.

Głos w sprawie zabrał również Borys Budka: "Znowu Donald Tusk musiał powiedzieć Morawieckiemu, co należy zrobić w walce z drożyzną (obniżyć akcyzę i VAT), by zacząć działać. Ale wybór do tego Jacka Sasina nie wróży sukcesu tej operacji".

Dziennikarz z TOK FM Maciej Głogowski, nawiązując do przedstawionych postulatów planu, udostępnił sugestie Komisji Europejskiej z połowy października. "To mówicie rząd szybko działa (25.11) ws. rachunków za energię? Tu sugestie Komisji Europejskiej z połowy października" - napisał.

- Dobrze, że te rozwiązania idą nie w kierunku bonów, tylko tego, o czym mówiliśmy od dawna, składając nasze propozycje, a więc obniżki podatków. Naszym zdaniem ta obniżka, którą dzisiaj proponuje rząd, jest zdecydowanie niewystarczająca i przychodzi zbyt późno - powiedział w czwartek w Sejmie lider Polski 2050 Szymon Hołownia. 

"Ogłoszona tarcza inflacyjna jest spóźniona i za mała, żeby liczyć na to, ze ceny przed świetami spadną. Potrzebne są rozwiązania systemowe, a nie doraźne. Ogłoszone dziś rozwiązania częściowo ?Lewica proponowała już w połowie października" - napisał z kolei rzecznik prasowy klubu parlamentarnego Lewicy Marek Kacprzak. 

Donald TuskTusk o Kaczyńskim: Wódz nam uciekł z pola bitwy

Więcej o: