Pilny projekt nowelizacji ustawy na nocnym posiedzeniu Sejmu. Poseł Lewicy: Skandaliczne procedowanie

Projekt ustawy o ochronie granicy państwowej skierowano do prac w komisji. Część opozycji domaga się odrzucenia projektu w całości. "Siedmioro posłów PiS podczas debaty o bezpiecznej granicy. Puste ławy rządowe. Himalaje hipokryzji" - relacjonował posiedzenie Borys Budka. W rzeczywistości nie tylko ławy PiS świeciły pustkami.

Pierwsze czytanie procedowanego w trybie pilnym projektu u ustawy o ochronie granicy państwowej odbyło się na komisji administracji i spraw wewnętrznych. Projekt przewiduje między innymi możliwość wprowadzenia na czas określony zakazu przebywania na określonym obszarze strefy nadgranicznej. Nie obejmie on między innymi mieszkańców tego obszaru czy też osób, które tam pracują. Właściwy komendant placówki Straży Granicznej będzie mógł zezwolić na przebywanie dziennikarzy na obszarze objętym zakazem.

Zobacz wideo Absurdalna wypowiedź Macierewicza: Agresja, którą dzisiaj przeżywamy, zaczęła się zbrodnią w 2010

Komisja zarekomendowała przyjęcie poprawek, które zgłosili przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości oraz odrzucenie większości poprawek proponowanych przez opozycję. 

Posłowie PiS w Sejmie.Posłowie będą mogli wykonać testy na obecność koronawirusa

Drugie czytanie w Sejmie rozpoczęło się po północy. Opozycja krytykowała porę oraz fakt, że posłowie mają tylko 30 sekund na wypowiedź.

- Jedna z najważniejszych debat w tym Sejmie odbywa się po dwudziestej czwartej, posłowie mają trzydzieści sekund na pytanie. Gdzie jest pan prezydent? Dlaczego pani marszałek daje nam 30 sekund? - pytał na sali plenarnej Jan Szopiński z Lewicy. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Nocne posiedzenie ws. ustawy o ochronie granicy. "Skandaliczne procedowanie" 

"Niezwykle ważna debata nad przekazaniem ogromnej władzy ograniczającej wolność poruszania się po Polsce w ręce ministra Kamińskiego - pod osłoną nocy, mamy 30 sekund na zadanie pytania. Skandaliczne procedowanie!" - pisał na Twitterze Maciej Kopiec (Lewica). 

Politycy Koalicji Obywatelskiej zwracali uwagę na puste ławy po stronie PiS. "Sejm. godz. 23.40 przy pustych ławach władzy procedowany jest pilny rządowy, niekonstytucyjny, pełen wad pilny projekt ustawy o ochronie granicy państwowej" - napisała Monika Wielichowska z KO. 

"Siedmioro posłów PiS podczas debaty o bezpiecznej granicy. Puste ławy rządowe. Himalaje hipokryzji" - ocenił Borys Budka. Ze zdjęć i nagrań z posiedzenia wynika jednak, że ogólnie frekwencja w Sejmie była marna, nie tylko po stronie PiS. 

Lewica i Koalicja Obywatelska są przeciwko ustawie. PSL i Polska 2050 zgłosiły poprawki. Ostatecznie projekt ustawy trafił do dalszych prac w komisji administracji i spraw wewnętrznych. 

Granica polsko-białoruskaKryzys na granicy. Prokuratura wszczyna śledztwo [PODSUMOWANIE]

Grupa Granica apeluje

Aktualny kryzys migracyjny wywołał i eskaluje reżim Aleksandra Łukaszenki i podległe mu służby. Celem tych działań jest destabilizacja sytuacji w Polsce, wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy:

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiA oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera".

Więcej o: