Kłótnia polityków o Frontex. Anna Zalewska: Ze spinaczami pójdą na granicę? "To ją odeślijcie"

Gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" byli Małgorzata Kidawa-Błońska, Robert Biedroń, Anna Zalewska oraz Krzysztof Bosak i Piotr Zgorzelski. Politycy rozmawiali m.in. o kryzysie na granicy. Doszło do kłótni o agencję Frontex. - Jeśli ta agencja jest taka badziewna, to ją odeślijcie gdzieś - wtrącił się dziennikarz Andrzej Stankiewicz, który skrytykował słowa Anny Zalewskiej.

Frontex to organizacja, która ma być w pełni przygotowana dopiero za kilka lat, ale już teraz ma doświadczenie w zabezpieczaniu unijnych granic, m.in. w Grecji, na Łotwie i Litwie. Siedziba agencji znajduje się w Warszawie, jednak w 2017 minister spraw wewnętrznych i administracji przekazał Frontexowi działkę przy ul. Racławickiej 132 pod budowę nowej siedziby.

Zobacz wideo Zgorzelski: Premier Morawiecki nie przekonał do siebie twardego PiS-u

Czy Frontex jest potrzebny? Doszło do wymiany zdań między Andrzejem Stankiewiczem a Anną Zalewską

To właśnie Frontex był powodem sporu, jaki wywiązał się na antenie Radia Zet w trakcie programu "7. Dzień Tygodnia". Jako pierwszy na ten temat wypowiedział się Krzysztof Bosak z Konfederacji. Dziennikarz Andrzej Stankiewicz wyczuł w jednej z wypowiedzi polityka "krytykę instytucji unijnych". 

- Przypominam, że rząd nie chce pomocy unijnej agencji ochrony granic Frontex, która notabene jest w Warszawie... - mówił. Na te słowa od razu zareagowała europosłaka PiS Anna Zalewska. - Nieprawda! - zaprzeczyła i wtrącała się w wypowiedzi Stankiewicza. Ten stwierdził, że Frontexu na granicy nie ma, ale agencja jest gotowa, by pomóc Polsce w inny sposób - przekazać zdjęcia satelitarne, pomóc w odsyłaniu migrantów czy zwiększyć nadzór powietrzny.

- Oni przecież nie mają żołnierzy, ze spinaczami pójdą na granicę? Z biurkami, kserokopiarkami? Jesteśmy cały czas w kontakcie... - mówiła europosłanka PiS, a po jej słowach wybuchła wrzawa. - Chciałem przypomnieć, że rząd Prawa i Sprawiedliwości, za premier Beaty Szydło, świętował otwarcie nowej siedziby Frontexu w Warszawie. Jeśli ta agencja jest taka badziewna, to ją odeślijcie gdzieś - powiedział dziennikarz.

Przeczytaj więcej o polityce na stronie głównej Gazeta.pl.

Wawel. Protest w miesięcznice pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich"Oni umierają na granicy". Kaczyński przyjechał na Wawel. Napotkał protest

- We Frontexie jesteśmy cały czas. Po prostu tam nie ma żołnierzy, to są analizy... - broniła swoich słów Anna Zalewska.

Trudna sytuacja na granicy. Małgorzata Kidawa-Błońska: Nie wierzę, że zbliżamy się do szczęśliwego zakończenia

- Nie wierzę, że zbliżamy się do szczęśliwego zakończenia i nastroje są bardzo kiepskie - mówiła  Małgorzata Kidawa-Błońska. Na te słowa od razu zareagowała Anna Zalewska. - Państwo je podsycają - wtrąciła. Kidawa-Błońska zapytała ją więc, co zrobiłaby w tej sprawie jako europosłanka. - Na każdym kroku dementuję nieprawdziwe informacje, które są propagowane przez państwa - stwierdziła.

Mateusz MorawieckiMorawiecki: Dyskutujemy o uruchomieniu artykułu 4. NATO

- Łukaszenko jest zdesperowany i trzeba jak najbardziej umiędzynarodowić tę sprawę. Ostatnie miesiące to przykład, że polskie MSZ nie podjęło żadnych działań dyplomatycznych. Nie sprowadzono na granicę Frontexu, który ma olbrzymie doświadczenie w tego typu sytuacjach - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska. 

Więcej o: