Nagła zmiana planów szefa Rady Europejskiej. Charles Michel w środę przyleci do Polski

Szef Rady Europejskiej przyleci do Polski w środę 10 listopada w związku z trudną sytuacją na granicy polsko-białoruskiej. Charles Michel ma spotkać się z premierem Mateuszem Morawieckim.
Zobacz wideo

O zmianie w harmonogramie dnia i spotkaniu z Morawieckim poinformował na Twitterze rzecznik szefa Rady Europejskiej, Barend Leyts. Nie poinformował jednak, o której godzinie odbędzie się to spotkanie.

Charles Michel  przyleci do Polski. Ma spotkać się z premierem Mateuszem Morawieckim

W związku z kryzysem migracyjnym na granicy Charles Michel wezwał w poniedziałek Białoruś do przestrzegania prawa międzynarodowego. "Wzywam władze Białorusi do przestrzegania prawa międzynarodowego. Unia Europejska nie zaakceptuje żadnych prób instrumentalizacji migrantów do celów politycznych" - napisał na Twitterze Charles Michel. "Uważnie obserwujemy sytuację na granicach Unii Europejskiej" - zastrzegł.

W sprawie sytuacji na polsko-białoruskiej granicy głos zabrał we wtorek także brytyjski rząd. Brytyjski resort spraw zagranicznych stwierdził w komunikacie m.in., że działania białoruskiego reżimu są "odrażające".

Wawel. Protest w miesięcznice pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich"Oni umierają na granicy". Kaczyński przyjechał na Wawel. Napotkał protest

Na granicy po stronie białoruskiej przebywa obecnie kilka tysięcy cudzoziemców, którzy w poniedziałek w asyście funkcjonariuszy reżimu Aleksandra Łukaszenki zostali sprowadzeni do lasu nieopodal Kuźnicy (woj. podlaskie). W ciągu dnia migranci, zachęcani przez białoruskie służby, próbowali forsować zasieki z drutu kolczastego. Uniemożliwiły im to polskie służby: straż graniczna, policja, wojsko - utworzyły kordon i użyły gazu łzawiącego wobec migrantów, których z drugiej strony blokowały służby białoruskie.

Trudna sytuacja na granicy polsko-białoruskiej. Apel Grupy Granica

Celem działań reżimu Aleksandra Łukaszenki i podległych mu służby jest destabilizacja sytuacji w Polsce i wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy:

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Więcej informacji o wydarzeniach na granicy na stronie głównej Gazeta.pl.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

Droga w pobliżu przejścia granicznego w KuźnicyKryzys na granicy. Straż Graniczna zawiesza ruch na przejściu w Kuźnicy

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej,  MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera."

Więcej o: