Sejm spotka się ws. sytuacji na granicy. Będzie stan wojenny? Rzecznik rządu: Brak przesłanek

We wtorek po południu Sejm zbierze się, by wysłuchać informacji rządu o sytuacji na granicy z Białorusią. 30 listopada zakończy się stan wyjątkowy w powiatach przygranicznych. Czy rządzący planują wprowadzenie stanu wojennego? Odpowiedź zna rzecznik rządu Piotr Müller.

Na granicy po stronie białoruskiej przebywa kilka tysięcy cudzoziemców, którzy w poniedziałek w asyście funkcjonariuszy reżimu Aleksandra Łukaszenki zostali sprowadzeni do lasu nieopodal Kuźnicy (woj. podlaskie). W ciągu dnia migranci, zachęcani przez białoruskie służby, próbowali forsować zasieki z drutu kolczastego. Uniemożliwiły im to polskie służby: straż graniczna, policja, wojsko - utworzyły kordon i użyły gazu łzawiącego wobec migrantów, których z drugiej strony blokowały służby białoruskie.

Mateusz Morawiecki na granicy polsko-białoruskiejPremier na granicy. "Jest poszukiwanie słabych punktów" [ZDJĘCIA]

We wtorek o godz. 9:30 w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego zebrał się sztab kryzysowy, który omawiał aktualną sytuację na granicy. W spotkaniu wzięli udział prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, a także ministrowie i szefowie służb mundurowych.

- Apeluję do wszystkich polskich polityków o odpowiedzialność w tej sprawie, bo jest ona zbyt poważna, żeby na tym robić działalność propagandową, politykę, prowadzić walkę polityczną. To jest kwestia obrony granic Rzeczypospolitej, Unii Europejskiej, to jest kwestia naszej odpowiedzialności przed obywatelami i przed innymi krajami członkowskimi Unii - mówił Duda po spotkaniu.

Sejm zbierze się ws. sytuacji na granicy. Premier ma mówić o bronieniu granic ponad podziałami

O godz. 16 ma się rozpocząć dodatkowe posiedzenie Sejmu. Posłowie wysłuchają informacji rządu o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i podejmowanych w związku z nią działaniach. Informacje mają przedstawić premier oraz szefowie resortów (MSWiA, MON) odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Zaplanowano też 10-minutowe oświadczenia przedstawicieli klubów parlamentarnych.

Zobacz wideo Nagranie od MSWiA mające pokazywać szturm uchodźców na granicę

O czym na posiedzeniu będzie mówił premier Morawiecki? - Dzisiaj przede wszystkim liczy się to, żebyśmy byli jednym narodem, żebyśmy ponad podziałami politycznymi mogli funkcjonować i mogli wspólnie bronić granic. I liczmy na to, że taka refleksja, takie przekonanie dzisiaj będzie też w Sejmie zbudowane - zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller na antenie Radia Wnet.

Więcej informacji o sytuacji na granicy znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Rzeczniczka Podlaskiej Straży Granicznej Katarzyna ZdanowiczSG: 4 tys. migrantów na granicy. Widzimy coraz więcej białoruskich żołnierzy

Czy po stanie wyjątkowym nastąpi stan wojenny? Rzecznik rządu: Nie widzimy przesłanek

W rozmowie poruszono temat stanu wyjątkowego, który dobiegnie końca 30 listopada. Co potem? Müller wytłumaczył, że zgodnie z ustawą o budowie zapory na granicy, "na terenie pasa granicznego, od miejsca, gdzie ta zapora jest, będą mogły zostać wprowadzone ograniczenia dot. przemieszczania się, np. w pasie 200 m".

Dopytywany, czy przewidywane jest wprowadzenie stanu wojennego, rzecznik rządu odparł, że "nie ma takiej decyzji ani przesłanek". Müller nie wykluczył przy tym, że strona białoruska może próbować prowokować, używając broni.

Kuźnica. Migranci na granicy polsko-białoruskiejChłodna noc na Podlasiu. To kolejna zła wiadomość dla uchodźców

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnącym ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiA oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera.

Więcej o: