Kolejne absurdalne tłumaczenie Terleckiego. "Jakieś kobiety się nasłuchały Tuska"

Ryszard Terlecki po raz kolejny w kuriozalny sposób próbował tłumaczyć się ze swojego zachowania i nazwania kobiety "kretynką". - Napadły mnie i moją żonę, przypadkowe zbiegowisko się zrobiło, no jest to ordynarne chamstwo i to, co usłyszały, to jest najdelikatniejsze, co można [powiedzieć - red.] - stwierdził polityk PiS.
Zobacz wideo Arłukowicz o weekendowych protestach: Widziałem wściekłych ludzi.

W poniedziałek Ryszard Terlecki został zapytany przez jedną z dziennikarek o to, czy zamierza przeprosić kobietę, którą nazwał "kretynką". - Wie pani co, to jest bezczelność, co pani mówi. Jakieś kobiety się nasłuchały Tuska i myślą, że chamstwem i agresją zdobywa się popularność - odparł, jak cytuje 300polityka.pl, wicemarszałek Sejmu.

- Napadły mnie i moją żonę, przypadkowe zbiegowisko się zrobiło, no jest to ordynarne chamstwo i to, co usłyszały, to jest najdelikatniejsze, co można [powiedzieć - red.] - dodał.

Ryszard TerleckiTerlecki nazwał kobietę "kretynką". Brnie dalej: Zrobiłem to bardzo grzecznie

Terlecki już próbował się tłumaczyć

To już kolejna próba wytłumaczenia swojego zachowania przez Ryszarda Terleckiego. W weekend w rozmowie z portalem dziennikpolski24.pl stwierdził, że kobieta, która do niego podeszła w galerii handlowej "wykrzykiwała, że prześladuje kobiety". Co warto podkreślić, na nagraniu przedstawionym w sieci nie słychać jednak, aby kobieta krzyczała - wręcz przeciwnie.

- Był to oczywisty przejaw agresji i chamstwa, który wywołał zdumienie przypadkowych świadków. Powiedziałem tej pani, że jest kretynką, określając w ten sposób jej poziom umysłowy. Uważam, że to określenie było niezwykle delikatne wobec zachowania, z jakim się spotkałem. Niestety takie zachowanie jest charakterystyczne dla środowisk przedkładających awanturę ponad jakiekolwiek argumenty. Trzeba jednak na to reagować. Ja zrobiłem to bardzo grzecznie - powiedział Terlecki.

Ryszard TerleckiKobieta, którą Terlecki nazwał "kretynką": Powiedziałam jeszcze, że to wstyd

Więcej wiadomości politycznych na stronie głównej Gazeta.pl

Terlecki nazwał kobietę "kretynką"

W piątek posłanka Barbara Nowacka udostępniła w sieci nagranie, na którym widać, jak do Ryszarda Terleckiego, stojącego w galerii handlowej, podeszła kobieta. - Chciałabym tylko powiedzieć, że to, co dzieje się w kraju, to, co robicie kobietom, to jest po prostu karygodne - stwierdziła. Terlecki w tym czasie spoglądał na telefon. - Jest pani kretynką - odpowiedział w końcu wicemarszałek Sejmu i odszedł. Nagranie można obejrzeć poniżej:

Nowacka poinformowała również, że zawnioskuje do Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie Terleckiego. - Osoba, która w ten sposób odzywa się do suwerena, nie powinna być marszałkiem, powinna być ukarana przykładnie - podkreśliła posłanka.

Do sprawy w rozmowie z Onetem odniosła się pani Joanna, kobieta, którą obraził poseł PiS. - Myślę, że pan Terlecki mnie nie przeprosi i że to będzie przedstawiane jako napaść na niego. Jedno wiem na pewno, nie szanuje on kobiet - powiedziała. Dodała też, że jako obywatelka ma prawo podejść do polityka i wyrazić swoje zdanie, a nie sądziła, że zwróci się on do niej w ten sposób, tym bardziej że "nie krzyczała na niego, ani go nie obrażała"

Ryszard Terlecki słynie z obraźliwych komentarzy. Swoich przeciwników politycznych nazywał już "pajacami" i "głupkami", wielokrotnie kazał im "pukać się w czoło". Na swoim koncie ma również ataki na dziennikarzy czy społeczność LGBT

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki"Siadaj pajacu", "szmaciarstwo". Terlecki nie pierwszy raz wywołał burzę

Więcej o: