"Ani jednej więcej!". Politycy na Marszu dla Izy. "To oburzenie wygnało nas dziś na ulice" [ZDJĘCIA]

Choć demonstracje pod hasłem "Ani jednej więcej!" były apartyjne, pojawiło się na nich wielu polityków. W tłumie manifestujących można było zobaczyć m.in. Donalda Tuska, Rafała Trzaskowskiego, Szymona Hołownię, Włodzimierza Czarzastego czy Adriana Zandberga.

W sobotę 6 października w Polsce odbyło się ponad 70 manifestacji pod hasłem "Ani jednej więcej!", organizowanych, aby uczcić pamięć 30-letniej Izabeli z Pszczyny, która zmarła, jak wynika z wstępnych wyników sekcji zwłok, z powodu wstrząsu septycznego, będąc w 22. tygodniu ciąży. Największa z demonstracji miała miejsce w Warszawie - uczestnicy ruszyli spod siedziby Trybunału Konstytucyjnego i przeszli pod budynek Ministerstwa Zdrowia. Protest nie był organizowany przez żadną z partii, a organizatorzy prosili, aby powstrzymać się od przynoszenia flag czy innych emblematów politycznych. Tak też się stało - w tłumie trudno było znaleźć partyjne kolory czy logotypy. Można było jednak zauważyć posłów czy samorządowców. 

Więcej informacji o sytuacji w Polsce znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Ozdoba komentuje słowa Suskiego o śmierci przy porodach

"Ani jednej więcej!". Politycy komentują. "Nie ma zgody na to średniowieczne, antyaborcyjne prawo"

Jednym z polityków, którzy postanowili uczcić pamięć Izabeli z Pszczyny, był były premier i szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Tusk umieścił na swoim Twitterze fotografię z protestu, której nie oparzył żadnym podpisem. Na pierwszym planie widzimy transparent ze zdjęciem nieżyjącej 30-latki i hasłem "Jej serce też ciągle biło", Donald Tusk jest widoczny na drugim planie, wśród innych ludzi.

Obecni na manifestacji byli także politycy Lewicy, w tym Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg oraz Anna-Maria Żukowska i Paulina Matysiak. "Jesteśmy. Bo chcemy. Bo powinniśmy" - skomentował na Twitterze Czarzasty. "Ludzi poruszonych śmiercią pani Izy są dziesiątki tysięcy" - napisała z kolei Żukowska.

Szymon Hołownia pytany w sobotę rano w Polsat News o to, czy pojawi się na demonstracji, powiedział: "Wydaje mi się, że to nie jest miejsce dla mnie. Polityka w tej sprawie powinna polegać na tym, żebyśmy oddali głos obywatelom". Później jednak zdecydował się przyjść. 

- Atmosfera z jednej strony podniosła, a z drugiej strony pełna gniewu i oburzenia na to, co miało miejsce w Pszczynie, ale też na to, co może mieć miejsce w życiu bardzo wielu Polskich kobiet. To oburzenie nas dziś jednoczy, to oburzenie wygnało nas dziś na ulice - mówił Szymon Hołownia w swojej relacji na Facebooku.

Miażdżący sondaż dla PiS. Trzy czwarte Polaków chce zmian w prawie aborcyjnymMiażdżący sondaż dla PiS. Trzy czwarte Polaków chce zmian w prawie aborcyjnym

Na warszawskim proteście pojawił się także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który również opublikował relację z manifestacji. 

- Ani jednej więcej. Zbieramy się pod Trybunałem Konstytucyjnym, idziemy dalej do Ministerstwa Zdrowia, żeby jasno powiedzieć, że nie ma zgody na to średniowieczne, antyaborcyjne prawo i na jego skutki" - mówił Trzaskowski, przypominając jednocześnie, żeby podczas marszu dla Izy nosić maseczki.

"Ani jednej więcej w Pszczynie, ani jednej więcej w Poznaniu, ani jednej więcej w Warszawie, ani jednej więcej w Polsce" - napisał poseł KO Franek Sterczewski. 

"Ani jednej więcej!" - napisał krótko jeden z liderów Lewicy Robert Biedroń, dodając do swojego wpisu zdjęcie przedstawiające znicze i fotografie Izabeli.

Politycy, ale przede wszystkim polityczki, pojawiały się na protestach w całej Polsce. Z wpisów na Twitterze wynika, że w demonstracjach brali udział m.in. Radosław Sikorski, Barbara Nowacka, Aleksandra Gajewska, Dorota Niedziela, Izabela Leszczyna, Klaudia Jachira, Małgorzata Tracz, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Magdalena Biejat, Małgorzata Kidawa-Błońska, Michał Szczerba i Tomasz Siemoniak. 

Ryszard TerleckiKobieta, którą Terlecki nazwał "kretynką": Powiedziałam jeszcze, że to wstyd

Więcej o: