Owsiak z pomocą dla migrantów w Michałowie. News Niezależnej: Akt oskarżenia przeciwko burmistrzowi

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku skierowała do tamtejszego sądu rejonowego akt oskarżenia przeciwko Markowi Nazarko - informuje Niezalezna.pl. Jak twierdzi portal, prokurator zarzucił mu m.in. przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sprawa dotyczy czynu, który burmistrz miał rzekomo popełnić 15 lat temu. Publikacja zbiegła się w czasie z wizytą w Michałowie m.in. Jurka Owsiaka, szefa WOŚP, który rozmawiał z burmistrzem Michałowa ws. pomocy dla uchodźców.

Burmistrzu Michałowa znów jest na celowniku prawicowych mediów. Zrobiło się o nim głośno, kiedy zaangażował się w rozwiązanie kryzysu humanitarnego na granicy z Białorusią.

Jak poinformował Łukasz Janyst z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku 20 października 2021 r. do Sądu Rejonowego w Białymstoku został skierowany akt oskarżenia przeciwko Markowi Nazarko. Donosi o tym portal Niezalezna.pl. Sprawa dotyczy czynu, który burmistrz miał rzekomo popełnić w 2006 r. 

Markowi N. zarzucono popełnienie czynów z art. 231 § 2 k.k. w zw. 12 § 1. k.k. oraz art. 23 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

-  poinformował prok. Łukasz Janyst. Chodzi o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz to, że burmistrz nie udostępnił informacji publicznej". Akt oskarżenia został przekazany do sądu teraz, zarzuty samorządowcowi postawiono w kwietniu tego roku. Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed 15 lat. 

- Wójt gminy Michałowo był prywatnie zainteresowany kupnem jednej z nieruchomości. Samorządowi przysługiwało jednak prawo pierwokupu. Prokuratura twierdzi, że włodarz polecił jednej z urzędniczek przygotowanie stosownego pisma w sprawie zakupu. Marek Nazarko miał nabyć nieruchomość – informowało w kwietniu Polskie Radio Białystok

Nazarko odpiera zarzuty. Burmistrz napisał m.in., że "stanowią one wyłącznie subiektywną, nieuzasadnioną ocenę prokuratora prowadzącego to postępowanie". Na zarzut nieudostępnienia informacji publicznej odparł, że była to "opieszałość w pracy jedynego w urzędzie informatyka".

Więcej informacji z Polski znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Wizyta Owsiaka w Michałowie

Informacja o akcie oskarżenia zbiegła się w czasie z wizytą Jurka Owsiaka w Michałowie. Szef WOŚP właśnie z burmistrzem Michałowa rozmawiał ws. pomocy dla uchodźców. Odbyła się też konferencja prasowa, w której trakcie szef Orkiestry ogłosił, że WOŚP zbuduje punkt pomocy humanitarnej przy granicy. Inicjatywę na miejscu poparł rzecznik praw obywatelskich.

Punkt humanitarny WOŚP ma powstać w Michałowie (woj.podlaskie). Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy.

Odkąd przyjechaliśmy do Michałowa, usłyszeliśmy i zobaczyliśmy, jak powinna wyglądać samorządność, jak wygląda postawa obywatelska, jak wygląda troska o drugiego człowieka

- mówił Jerzy Owsiak w trakcie konferencji. Burmistrz jest zaangażowany we współpracę z Jurkiem Owsiakiem i WOŚP już od jakieś czasu. "WOŚP zamierza wybudować w Michałowie centrum logistyczne, które posłuży organizacjom pozarządowym i lekarzom działającym w strefie przygranicznej" - czytamy na facebookowym profilu gminy Michałowo. 

Dzieci z Michałowa

Michałowo do tej pory miało opinię przyjaznego miasta. Klimat mocno zepsuł skandal, który wybuchł we wrześniu br. Do placówki Straży Granicznej przewieziono grupę Irakijczyków i tureckich Kurdów. Uchodźcy odmówili wejścia do budynku. Nie chcieli być dłużej przepychani między białoruskimi a polskimi służbami. Ostatecznie zostali odstawieni pod granicę przez polskie służby. "Za drut" wyrzucono też dzieci.

Grupa kilkunastu uchodźców i 8 dzieci z Syrii, prawdopodobnie Kurdowie, zatrzymana przez strażników granicznych w Szymkach. Usiedli przed budynkiem strażnicy w proteście przed kolejnym push-backiem. Nie chcieli też wsiąść do podstawionego autokaru z obawy przed kolejnym wywiezieniem na granicę z Białorusią. 27.09.2021, Michałowo.Grupa kilkunastu uchodźców i 8 dzieci z Syrii, prawdopodobnie Kurdowie, zatrzymana przez strażników granicznych w Szymkach. Usiedli przed budynkiem strażnicy w proteście przed kolejnym push-backiem. Nie chcieli też wsiąść do podstawionego autokaru z obawy przed kolejnym wywiezieniem na granicę z Białorusią. 27.09.2021, Michałowo. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Zdjęcia, które fotoreporterka "Wyborczej" Agnieszka Sadowska zrobiła we wtorek (29 września) uchodźcom pod placówką Straży Granicznej w Michałowie, gdy błagali o pomoc, obiegły całą Polskę. Poruszyły też sumienia wielu mieszkańców Michałowa. Wielu z nich poczuło się też dotkniętych niechcianą "reklamą".  

Na naszym terenie są uchodźcy, dochodzi do wielu tragedii. Jako gospodarz nie mogę i nie chcę na to pozwolić. To, co robimy, nie jest niczym nadzwyczajnym

– mówi cytowany przez wiez.pl Marek Nazarko, burmistrz Michałowa. Podobnie myśli na Podlasiu coraz więcej osób.

Więcej o: