Sędziowie pokoju. Prezydent podpisał projekt. "Będą rozstrzygane sprawy najprostsze"

Prezydent Andrzej Duda podpisał projekt ustawy w sprawie powołania sędziów pokoju. Prace nad tymi rozwiązaniami prowadził od wiosny zespół powołany przez prezydenta pod kierownictwem profesora Piotra Kruszyńskiego. Propozycja wprowadzenia instytucji sędziów pokoju to jeden ze sztandarowych pomysłów Kukiz'15.

Jak czytamy na stronie prezydent.plAndrzej Duda skierował do Sejmu projekt ustawy o sądach pokoju. Regulacje mają na celu m.in. odciążenie wymiaru sprawiedliwości oraz przyspieszenie procedur sądowych.

Przez sędziów pokoju będą rozstrzygane sprawy najprostsze, które dzisiaj bardzo często stanowią utrapienie sądów rejonowych

– podkreślał Andrzej Duda. Prace nad tymi rozwiązaniami prowadził od wiosny zespół powołany przez prezydenta pod kierownictwem profesora Piotra Kruszyńskiego. Propozycja wprowadzenia instytucji sędziów pokoju to jeden ze sztandarowych pomysłów Kukiz'15. 

Zasady wyboru sędziów pokoju 

Projekt zakłada, że sędziowie będą mogli orzekać w drobnych sprawach karnych i w sprawach o wykroczenia, między innymi o przestępstwa do 10 tysięcy złotych, w sprawach przeciwko mieniu, ale pod warunkiem, że nie będą wymagały one powołania biegłych. Chodzi między innymi o kradzieże, akty wandalizmu czy wadliwe wykonanie usługi. 

Sędziami pokoju będą mogli zostać absolwenci prawa z trzyletnim doświadczeniem. Będą wybierani w wyborach powszechnych na 6-letnią kadencję. Po jej zakończeniu będą mogli przystąpić do egzaminu sędziowskiego, adwokackiego, prokuratorskiego czy radcowskiego bez wymogu odbycia aplikacji. Sędzia pokoju będzie musiał mieć ukończone 29 lat najpóźniej w dniu wyborów i nie więcej niż 70 lat w dniu objęcia stanowiska sędziego pokoju.

Piotr WawrzykWawrzyk: "PiS od lat nie odrzuca projektów obywatelskich". Sprawdzamy

Więcej wiadomości z kraju na stronie głównej Gazeta.pl.

Paweł Mucha: Będą orzekać ludzie, cieszący się autorytetem

Doradca prezydenta Paweł Mucha powiedział, że to kompleksowa propozycja, która z pewnością wpłynie na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Po pierwsze, jak mówił, to kwestia zaufania do wymiaru sprawiedliwości.

W tych najdrobniejszych sprawach cywilnych, karnych będą orzekać ludzie, cieszący się autorytetem. Będą wybierani przez społeczność lokalną

- powiedział. Doradca prezydenta zaznaczył, że druga rzecz, to główna bolączka polskiego wymiaru sprawiedliwości, czyli kwestia związana z przewlekłością postępowań. Przeniesienie części spraw do sądów pokoju, przyspieszyłoby jego zdaniem pracę sądów rejonowych. Paweł Mucha zaznaczył, że jest to nawiązanie do tradycji okresu międzywojennego.

Zobacz wideo PiS uprawia polityczny handel? Jackowski: Jest to sprawa ewidentnie widoczna
Więcej o: