Izba Dyscyplinarna do likwidacji, ale "potrzebny jest podstęp"? Terlecki: będzie prezydium komitetu PiS

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że na poniedziałek (8.11.) zostało zwołane spotkanie prezydium komitetu politycznego partii. Będzie ono rozstrzygać o najbliższych działaniach ugrupowania. Tymczasem z nieoficjalnych informacji wynika, że PiS użyje pewnego "podstępu" i przemyci zapis o likwidacji Izby Dyscyplinarnej w opasłej ustawie. Zmianom i uleganiu żądaniom Brukseli niechętny jest Zbigniew Ziobro.

Ryszard Terlecki poinformował, że prezydium PiS omówi w poniedziałek pakiet spraw, które znajdują się w agendzie zaplanowanego na ten miesiąc posiedzenia Sejmu. W tym kontekście wymienia m. in. reformę wymiaru sprawiedliwości.

Zobacz wideo Ozdoba komentuje słowa Suskiego o śmierci przy porodach

Co dalej z Izbą Dyscyplinarną? "Potrzebne są podstępy"

Ryszard Terlecki dodał, że prezydium zajmie się także pomysłem ministra zdrowia w sprawie weryfikacji szczepień pracowników i projektem ustawy w sprawie sędziów pokoju, który przedstawił prezydent Andrzej Duda. W skład prezydium komitetu politycznego PiS wchodzą prezes partii Jarosław Kaczyński, wiceprezesi, m.in. premier Mateusz Morawiecki, szef MON Mariusz Błaszczak, a także sekretarz generalny partii Krzysztof Sobolewski.

Tymczasem media donoszą, że Izba Dyscyplinarna nie zostanie zlikwidowana, a jedynie przemodelowana. "Prawdopodobnie już w połowie listopada. W klubie PiS nie ma zgody nie tylko w tej sprawie, dlatego potrzebne są podstępy i kompromisy" - podaje w czwartek "Newsweek". Ze względu na spór z Brukselą Izbę trzeba zlikwidować. Ale nie ma zgody jak to zrobić - przeciw jest zwłaszcza Solidarna Polska.

Jacek Gądek z Gazeta.pl informował wcześniej, że w obozie PiS panuje przekonanie, że pieniądze z Funduszu Odbudowy popłyną w końcu do Polski, choć z opóźnieniem.

Co do najbardziej konkretnego, ale i prostego żądania Komisji Europejskiej, aby zlikwidować Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, jest w Zjednoczonej Prawicy zgoda. Kłopot zaczyna się, gdy zapytać, co na jej miejsce ma powstać, bo Solidarna Polska chce orać sądownictwo, a Nowogrodzka orać tak, aby jednak odblokować kurek z euro. Nie o samą ID zresztą chodzi, bo obóz rządzący nie chce osobną ustawą kasować Izby. - Bo wtedy wyglądałoby to tak, jakby Bruksela zamawiała sobie u nas ustawę jak frytki w fast foodzie - mówi jeden z polityków PiS. Ma więc być opasła ustawa, a likwidacja ID tylko jej skromną częścią

- czytamy.

Sam Ryszard Terlecki w rozmowie z Radiem Kraków mówił zaś w tym tygodniu: - Idea Izby Dyscyplinarnej zostanie w pewien sposób zachowana, ale w innym kształcie.

Dopytywany, czy w nowym projekcie PiS znajdzie się też wzmianka dotycząca dyscyplinowania sędziów, odparł: - Nie chodzi tylko o dyscyplinowanie sędziów. Ustawa wprowadza dość zasadniczą reformę funkcjonowania sądów. Nie chcę tego teraz analizować i opowiadać.

Więcej o polskiej polityce przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: