Trybunał Konstytucyjny wyręczy PiS ws. ustawy medialnej? Lichocka: Coś w tej sprawie trzeba zrobić

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka powiedziała w Polskim Radiu 24, że posłowie jej partii będą się zastanawiać nad możliwością skierowania ustawy medialnej do Trybunału Konstytucyjnego. Z takim apelem wystąpił szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Joanna Lichocka tłumaczyła w Polskim Radiu 24, że "są wątpliwości", co do równości na rynku mediów podmiotów polskich i zagranicznych. - Artykuł 35 tej ustawy budzi poważne wątpliwości, co do równości podmiotów polskich i zagranicznych, i dlatego KRRiT wystąpiła z takim apelem - powiedziała. Przypomnijmy: artykuł 35 ustawy o radiofonii i telewizji mówi, że koncesję medialną w Polsce może otrzymać podmiot, w którym udział kapitału zagranicznego nie przekracza 49 procent.

Zobacz wideo Co z obowiązkowymi szczepieniami? Cholewińska-Szymańska: Nie ma teraz takiej woli politycznej

TK zajmie się wnioskiem ws. TVN? Lichocka: Chodzi o kwestię konstytucyjności

Lichocka stwierdziła, że Rada nie ma uprawnień, aby skierować wniosek do TK. - Może to zrobić prezydent, premier lub grupa posłów i my w gronie parlamentarzystów będziemy się zastanawiać, czy takie działanie podjąć - dodała.

W gronie parlamentarzystów będziemy się zastanawiać nad tym, czy podjąć tę inicjatywę. Z pewnością coś w tej sprawie trzeba zrobić, ponieważ polskie prawo jest nieszczelne i omijane
Chodzi o kwestię konstytucyjności i wolności działania polskich podmiotów, ich równości wobec podmiotów z zagranicy. W tej chwili polskie podmioty są w gorszej sytuacji niż podmioty zagraniczne. Dysponują mniejszymi możliwościami gry na rynku medialnym

- przekonywała Lichocka.

Czytaj więcej wiadomości z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Na początku lipca poseł Marek Suski zgłosił projekt ustawy o radiofonii i telewizji, zwany jako lex TVN, który zakazuje firmom spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego pośredniej (a nie tylko bezpośredniej, jak obecnie) kontroli nad stacjami telewizyjnymi, które działają na podstawie koncesji wydanej w Polsce. Projekt uderza w stację TVN, która należy do kapitału z USA i działa w ramach spółki Polish Television Holding z siedzibą w Holandii, a więc na terenie EOG. We wrześniu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przedłużyła koncesję stacji TVN24. Tuż przed głosowaniem KRRiT przyjęła uchwałę, w której zapowiedziała wezwanie odpowiednich organów - jak wskazuje konstytucja, to m.in. prezydent, premier czy marszałek Sejmu - do złożenia wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o sprawdzenie zgodności art. 35 ustawy medialnej z ustawą zasadniczą. Przepis ten mówi o wymaganiach wobec nadawców starających się o koncesję i jest przedmiotem sporu ws. TVN24.

Z kolei w ubiegłym tygodniu portal Wirtualne Media ustalił, że przewodniczący Krajowej Rada Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski zwróci się o zbadanie zgodności art. 35 ustawy medialnej z konstytucją.  zwróci się o zbadanie zgodności art. 35 z konstytucją. Wnioski w tej sprawie mają w najbliższych dniach trafić do prezydenta, premiera oraz ministra kultury. "Jeśli TK uchyli artykuł 35 ustawy o radiofonii i telewizji, to zapanuje chaos. Działalność stacji telewizyjnych z obcym kapitałem stanie pod znakiem zapytania, a to może skłonić prezydenta do zaakceptowania tzw. lex TVN w obecnej formie lub jego akceptacji dla nieco bardziej umiarkowanej wersji projektu" - wyjaśniał portal.

Więcej o: